Chwile grozy Patryka Dudka podczas GP w Warszawie. Fatalny upadek po skoku z motocyklem

2022-05-14 19:52
Grand Prix Polski na żużlu
Autor: Cyfra Sport Grand Prix Polski na żużlu

Naprawdę niewiele brakowało do prawdziwej tragedii podczas Grand Prix Polski na żużlu. Podczas jednego z biegów maszyna „uciekła” Patrykowi Dudkowi, który jednocześnie zahaczył Chrisa Holdera. Obaj zawodnicy z dużą prędkością wpadli w okalający tor bandy, ale na szczęście obyło się bez poważniejszych obrażeń i zarówno Polak, jak i Australijczyk opuścili tor o własnych siłach.

Grand Prix Polski na żużlu trwa w najlepsze, ale w pewnym momencie niemal cały PGE Stadion Narodowy zamarł. Wszystko za sprawą niezwykle groźnie wyglądającego wypadku, którego świadkami byliśmy podczas szóstego biegu. Właśnie wtedy podczas wyjścia z wirażu panowanie nad motocyklem stracił Patryk Dudek, który chwilę później wpadł w jadącego przed nim Chrisa Holdera. Obaj żużlowcy z dużym impetem wpadli w bandy, a samo zajście wyglądało bardzo niebezpiecznie.

Na szczęście po kilkunastu minutach okazało się, że wypadek nie okazał się tak groźny jak początkowo zakładano. Jako pierwszy tor o własnych siłach opuścił Polak, który najprawdopodobniej nie odniósł żadnych poważniejszych obrażeń. Australijczyk natomiast podnosił się zdecydowanie dłużej, ale finalnie także i on – choć utykając – był w stanie opuścić tor. Wg pierwszych doniesień Holder – którego eksperci chwalą za bardzo mądre „położenie” motocykla, zmniejszającego tym samym ryzyko poważnego wypadku – ma jedynie mocno obtarty prawy bark.

Sonda
Czy Bartosz Zmarzlik wygra Grand Prix w Warszawie?
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
Najnowsze