DRAMAT! Zmarł wielokrotny mistrz świata. Był podłączony do respiratora

2021-01-13 18:54 mso
Znicz, świeczka, świeczki
Autor: EastNews Młody policjant z Koła ODSZEDŁ na wieczną służbę! "Wierzyliśmy, że do nas wrócisz..."

Świat sportów motorowych pogrążył się w głębokiej żałobie po śmierci utytułowanego zawodnika motocrossu, Joela Roberta. 77-latek jest legendą tej dyscypliny! Sześciokrotnie sięgał po mistrzostwo świata. Na początku stycznia zatrzymało się jego serce, a w szpitalu podłączono go do respiratora i stwierdzono zakażenie koronawirusem.

Joel Robert jest jednym z najbardziej utytułowanych zawodników w motocrossie. To prawdziwa legenda tej dyscypliny sportu. W trakcie swojej zawodowej kariery sięgnął po sześć złotych medali mistrzostw świata. Przez całe życie ścigał się w kategorii 250cc, m.in. w barwach Suzuki czy CZ. Na swoim koncie ma tez trzy srebrne medale MŚ.

Prawie SPŁONĄŁ ŻYWCEM podczas wyścigu. Teraz POKAZAŁ jak wyglądają jego poparzone ręce

Jak informują belgijskie media, Joel Robert na początku stycznia trafił do szpitala w Charleroi. Na oddziale pojawił się z powodu zatrzymania akcji serca. Lekarze szybko stwierdzili u niego koronawirusa. Podłączono go do respiratora, ale życia zawodnika nie udało się uratować. Miał 77 lat.

Przez lata był rekordzistą liczby zwycięstw w zawodach Grand Prix. Na najwyższym stopniu podium stawał aż 50-krotnie! Dopiero po 30 latach znalazł się ktoś, kto pobił ten wynik. Był to jego rodak, Stefan Everts. Od końca XX wieku jest członkiem Galerii Sław.

Potworna kraksa Grosjeana podczas GP Bahrajnu
Najnowsze