Kajetan Kajetanowicz jeździł w fontannach wody

2020-06-29 15:13 Waldemar Zawołowicz
Kajetan Kajetanowicz
Autor: Kajto.pl Kajetan Kajetanowicz na torze kartingowym

Nawet w takich warunkach trzeba sobie radzić. Kajetanowi Kajetanowiczowi koszmarna pogoda nie jest w stanie przeszkodzić w treningach. Trzykrotny mistrz Europy już trzeci raz w tym roku, podczas przerwy w mistrzostwach świata WRC, pojawił się na torze kartingowym. Tym razem miał on zdecydowanie inny charakter.

- Lało jak z cebra, dlatego opanowanie tak małego pojazdu w strugach ulewanego deszczu nie było łatwe. Jednak kierowca musi być przygotowany na każde warunki. Podczas rajdu, na asfaltowej nawierzchni trzeba umieć się zachować. Wóz porusza się w deszczu inaczej. Dzięki kałużom na trasie mogłem doświadczyć jazdy z elementami aquaplaningu, czyli nagłej utraty przyczepności. To świetny trening dla kierowcy rajdowego i na pewno zaprocentuje - przekonywał Kajetan Kajetanowicz.

Aquaplaning występuje, gdy w miejscu styku konstrukcji opony z podłożem tworzy się wodny klin, a bieżnik nie może odprowadzić wody, która znajduje się pod kołem. W wyniku tego traci się przyczepność opon do nawierzchni i wóz zaczyna się "płynąć".

"Kajto" na pętli długości 1200 metrów podczas ulewy miał też inne wyzwanie. W przeciwieństwie do rajdów musiał rywalizować na torze z innymi kierowcami. Z taką presją kierowca z Ustronia musi sobie radzić podczas testów. Dla wicemistrza świata WRC2 było to doskonałe przetarcie przed wznowieniem sezonu rajdowego. Po wyjściu z bolidu był mokry nie tylko po deszczu, ale po ostrej rywalizacji.

- Dodatkowym bodźcem, który wyzwala u mnie sporo adrenaliny, jest rywalizacja "koło w koło". Tego w rajdach nie mam i to bardzo pomaga w skupieniu się na osiąganiu lepszych wyników z każdym kolejnym okrążeniem - jak zwykle z uśmiechem opowiadał "Kajto".

Podobne warunki nasz kierowca może mieć podczas rajdów Niemiec i Belgii. A ponieważ lato i jesień zapowiadają się deszczowe, to taki trening może być dla Kajetanowicza bardzo potrzebny.

Tor w Słomczynie, powstał w 1994 roku, ale na początku był obiektem z nawierzchnią szutrową. W 2016 roku przeszedł generalną przebudowę. Składa się z trzech części, samochodowej długości 150 metrów, kartingowej 1208 metrów i rallycrossowej 1224 metry. Zlokalizowany jest w bardzo dogodnym miejscu, przy drodze krajowej 50 niedaleko Grójca. Bardzo wygodnie jest tam dojechać z trasy ekspresowej S7. Trybuna może pomieścić około 600 widzów, co umożliwia organizację naprawdę dużych wydarzeń motoryzacyjnych.

Najnowsze