Piękna zawodniczka NIE ŻYJE. Zginęła w tragicznym wypadku pod swoim motocyklem

2020-03-18 12:51 MD
Znicz, świeczka
Autor: Tomasz Matuszkiewicz Znicze

Do ogromnej tragedii doszło w poniedziałek, 16 marca, na jednym z brazylijskich torów motocyklowych. 29-letnia motocyklistka, Kiiomi Munoz Gomes, znana szerzej jako Indy Munoz, poniosła śmierć po tym, jak zanotowała wypadek, a rozpędzona maszyna trafiła w nią na torze i spowodowała nieodwracalne szkody.

Zawody, na których doszło do tragicznego wypadku, to Goias Superbike. Odbyły się na Autodromo Internacional Ayrton Senna w Goianii. Były rozgrywane bez udziału publiczości, gdyż Brazylia - podobnie jak i większość krajów na świecie - stara się powstrzymać rozprzestrzenianie się koronawirusa. Tak czy inaczej wypadek reprezentantki Brazylii widziało kilku świadków, których relacje były potem pomocne przy ustalaniu przebiegu wydarzeń.

Jerzy Brzęczek nie poprowadzi Polski na Euro 2021?! ZASKAKUJĄCE słowa Zbigniewa Bońka!

Okazało się, że Munoz przewróciła się po tym, jak wjechała w bandę ochronną, a motocykl, nad którym straciła panowanie, niestety trafił ją i odebrał jej życie. Kobietę co prawda natychmiast przetransportowano do szpitala i próbowano jeszcze walczyć o jej życie przeprowadzając operację, ale obrażenia były zbyt rozległe, aby lekarze zdołali osiągnąć sukces.

Prawdziwa PLAGA KORONAWIRUSA w ekipie z Barcelony! Zachorowało SZEŚĆ osób

Motocyklistka miała 29 lat. Organizatorzy zawodów, podczas których doszło do tragedii, podkreślili swoje głębokie ubolewanie, ale jednocześnie dodali, że tor posiadał i nadal posiada wszelkie certyfikaty bezpieczeństwa.

Najnowsze