SZOKUJĄCE słowa legendy Formuły 1. Ucieka z wielkiego miasta, bo ZMARLI leżą tam na ulicy!

2020-05-20 8:10 MD
Bernie Ecclestone
Autor: East News Bernie Ecclestone

Choć liczne obostrzenia, jakie władze poszczególnych państw nałożyły na swoich obywateli, przynoszą pewne skutki, to jednak pandemia koronawirusa wciąż jest realnie obecna. O ogromnym problemie licznych zakażeń w brazylijskim Sao Paulo opowiedział były dyrektor Formuły 1 i legenda królowej motosportu - Bernie Ecclestone. Niespełna 90-letni Brytyjczyk postanowił się przepowadzić.

O mężczyźnie w ostatnim czasie zrobiło się bardzo głośno. Wszystko dlatego, że mimo podeszłego wieku po raz kolejny zostanie ojcem. W ciążę zaszła bowiem jego żona, 43-letnia Fabiana, co zwiększa troskę miliardera o bezpieczeństwo zarówno swoje, jak i najbliższej rodziny. Warto dodać, że z prawie dziewięćdziesiątką na karku, Ecclestone znajduje się także w grupie największego ryzyka w kwestii zakażeń koronawirusem.

Formuła 1 z kibicami na trybunach?! To możliwe, jest ważny głos!

- Pojechaliśmy do szwajcarskiego Gstaad, gdzie mamy domek. Sao Paulo stało się nagle centrum pandemii koronawirusa. Zmarli leżą na środku ulicy, szpitale są przepełnione, a prezydent Jair Bolsonaro jest tym całkowicie przytłoczony. Przynajmniej teraz zdaje sobie sprawę z powagi sytuacji w Brazylii - przyznał Ecclestone na łamach "La Gazzetta dello Sport" jasno dając do zrozumienia, że przebywanie w Kraju Kawy obecnie nie należy do najprzyjemniejszych.

Mężczyzna w najbliższych tygodniach powita na świecie swoje dziecko. - Przynajmniej w czerwcu to dziecko nie urodzi się w tym brazylijskim chaosie i przepełnionych szpitalach. Na szczęście w Szwajcarii nie ma problemów - zaznaczył Brytyjcztyk.

Robert Kubica powiedział, ile ma centymetrów. Po latach wyszło, że SKŁAMAŁ