Taki naprawdę jest stan Michaela Schumachera. Starano się to ukryć? Jedna wypowiedź wiele wyjaśnia

2021-10-03 16:52
Michael Schumacher
Autor: EastNews Michael Schumacher

Michael Schumacher bezsprzecznie może być zaliczany do grona najlepszych kierowców w historii Formuły 1. Kibice nie mają jednak możliwości słuchać opinii, czy oglądać mistrza w telewizji. Niestety Schumacher po dramatycznym wypadku na nartach przykuty jest do łóżka. Syn Enzo Ferrariego wyjawił, jaki jest stan legendarnego Niemca i nie są to słowa optymistyczne.

Michael Schumacher przez lata zachwycał fanów Formuły 1. Na przełomie XX i XXI wieku nie miał sobie w zasadzie równych. Jego okres świetności to przede wszystkim lata 2000-2004, kiedy to w zespole Ferrari pięć razy z rzędu wywalczył tytuł mistrza świata. W dodatku bił kolejne rekordy pod względem zwycięstw w poszczególnych Grand Prix. Nie dziwne więc, że uznawany jest za legendę tego sportu.

Potężna awantura na GP w Toruniu! Żużlowcy pobili się po zejściu z toru, natychmiastowa reakcja ochrony

Schumacher nie ma kontaktu ze światem? Wymowne słowa

Jego życie zmieniło się o sto osiemdziesiąt stopni w 2013 roku. Wówczas doszło do dramatycznego wypadku. Schumacher wraz z synem zjeżdżali na nartach we francuskich Alpach. Legendarny Niemiec przewrócił się i uderzył głową o kamień. Mimo kasku doszło do poważnych uszkodzeń głowy. Jego stan był krytyczny, ale lekarzom udało się uratować życie byłego kierowcy.

Nowe informacje po straszliwym wypadku 15-letniego żużlowca! To wszystko zmienia

Skutki wypadku i poniesionych obrażeń są jednak fatalne. Choć rodzina Schumachera nigdy wprost nie powiedziała, jak naprawdę wygląda jego stan, wiadomo, że Niemiec przykuty jest do łóżka. Po premierze filmu na temat Niemca zaczęto spekulować, że Schumacher nie ma kontaktu z otaczającym go światem, a rodzina skrzętnie ukrywa ten fakt.

Sonda
Czy Mick Schumacher powtórzy sukcesy swojego ojca, Michaela?

Taki naprawdę jest stan Schumachera? Pojawiła się znacząca wypowiedź

Nieco nowego światła na stan zdrowia Schumachera rzucił Pierro Ferrari, syn założyciela słynnej marki samochodów, Enzo Ferrariego. Podczas odebrania nagrody Mecenate dello Sport w Rzymie postanowił przypomnieć o legendarnym Niemcu.

- Przykro mi, że rozmawiamy o nim tak, jakby już nie żył. Michael nie jest martwy. Nadal jest z nami, jednak nie może się komunikować - zdradził Ferrari. Jego słowa mogą więc wskazywać, że Schumacher faktycznie pozostaje w bardzo ciężkim stanie, a szanse na jakikolwiek powrót do zdrowia są znikome.

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
Najnowsze