Zespół Kubicy straci SILNIKI?! McLaren chce zabrać ważny kontrakt Williamsowi

2019-09-04 11:31 JWa
Fragment GP Chin
Autor: East News Fragment GP Chin

Williams od początku sezonu pogrążony jest w licznych kłopotach. Zespół Roberta Kubicy miał problemy z zapasowymi częściami i choć został on już zażegnany, to maszyny stajni z Grove nie są w żaden sposób konkurencyjne. Jedną z nielicznych części, które spisują się w miarę bez zarzutu są silniki od Mercedesa. Problem w tym, że już niedługo Williams może stracić na nie kontrakt. Chrapkę na tę jednostkę ma bowiem McLaren.

McLaren czyni spore postępy ze swoim bolidem. Obecnie maszyna tej stajni uchodzi za czwartą najszybszą w całej stawce. Problem w tym, że silniki dostarczane przez Renault nie zawsze stają na wysokości zadania. Wiadomo, że umowa między stronami obowiązuje do końca roku 2020. Co dalej? Nie wiadomo. Wątpliwości zasiał dyrektor zarządzający ekipy z Woking. Andreas Seidl nie wykluczył zmiany dostawców jednostki napędowej w 2021 roku. Na pewno jednak nie będzie powrotu do Hondy, z którą McLaren współpracował do 2017 roku. Chodzi o to, że japońska firma związała się z RedBullem i obiecała, że tylko zespołom tego koncertu dostarczy silniki.

Hiszpański dziennik "Marca" ustalił, że McLaren w zaistniałej sytuacji ma chrapkę na kontrakt Williamsa z Mercedesem. Dostawca silników, zdaniem źródła, ma być niezadowolony z wyników ekipy Roberta Kubicy, która jest zdecydowanie najsłabsza w stawce. Niewykluczone więc, że sytuację wykorzystają w Woking i przejmą umowę.

Carlos Sainz w weekend narzekał na silniki Renault. Był zdania, że pierwsza i obecna jednostka niczym się nie różni. Jego teoria potwierdziła się w wyścigu. Zarówno Sainz, jak i Lando Norris odpadli z wyścigu na torze Spa w Belgii po awariach jednostki napędowej.

Najnowsze