Bokser walczy o życie. Podczas walki miał wylew krwi do mózgu! [WIDEO]

2018-03-09 13:05 Maciej Wdowiarski
Boks, rękawice bokserskie, ring,
Autor: materiały prasowe

Dramatyczna sytuacja miała miejsce podczas jednej z walk bokserskich w Kolumbii. Yeison Cohen mierzył się w niej z Hugo Berrio, ale po siódmej rundzie nie został już wpuszczony do ringu przez swojego trenera. Okazało się bowiem, że pięściarz miał wylew krwi do mózgu! W ciężkim stanie trafił do szpitala, gdzie walczy o życie.

Yeison Cohen mierzył się z Hugo Berrio podczas jednej z walk bokserskich w Kolumbii. Pojedynek był bardzo wyrównany, obaj zawodnicy mieli szanse na zwycięstwo. W przerwie między siódmą a ósmą rundą trener pierwszego z nich, Eddie Pacheco, zdecydował, że jego podopieczny nie wyjdzie już do ringu. Zaczęło się bowiem dziać z nim coś bardzo niepokojącego.

Cohen stracił przytomność i osunął się na ziemię. Członek jego zespół zaczął gwałtownie wachlować boksera ręcznikiem, by tylko odrobinę go ochłodzić. Do leżącego Wenezuelczyka szybko doskoczył też lekarz, który zaczął interwencję. Okazało się bowiem, że 28-latek miał wylew krwi do mózgu!

Co gorsza w pobliżu nie było żadnego ambulansu, który mógłby zawieźć go do szpitala. Ostatecznie Cohen trafił tam w ciężkim stanie zawieziony taksówką. Cały czas towarzyszył mu trener, który pod salą czekał do piątej rano - Nigdy czegoś takiego nie widziałem. To coś strasznego, że nie mogliśmy znaleźć żadnej pomocy i wsparcia - żalił się Pacheco.

Teraz 28-letni pięściarz rodem z Wenezueli walczy o życie. Jednocześnie prezes WBA (międzynarodowa federacja boksu zawodowego), Gilberto Mendoza, stwierdził, że Cohen oraz jego rodzina nie muszą się martwić kosztami leczenia.

ZOBACZ: Dramat z udziałem boksera. Zmarł po wygranej walce

SPRAWDŹ: Niewidomy zawodnik MMA uczy innych samoobrony

PRZECZYTAJ: Nie żyje słynny polski żużlowiec, medalista drużynowych MŚ

Najnowsze