Niewidomy zawodnik MMA uczy innych samoobrony oraz trenuje młodych zawodników [WIDEO]

2018-02-26 16:33 DaO
KSW, MMA, oktagon
Autor: East News KSW, MMA, oktagon

Kariera sportowca może załamać się w ciągu sekundy. Wystarczy chwila nieuwagi na treningu lub podczas zawodów, aby doznać kontuzji, która uniemożliwia dalsze uprawianie danej dyscypliny. Historia Ronalda Dlaminiego jest równie dramatyczna. Dla zawodnika z Republiki Południowej Afryki w 2012 roku stracił wzrok, co oznaczało koniec jego sportowej kariery.

Dlamini był wielkim talentem MMA w swoim kraju. W 2009 roku został pierwszym czarnoskórym mistrzem mieszanych sztuk walki w Republice Południowej Afryki. Tytuł zdobył w kategorii półśredniej. Jego styl zachwycał kibiców i szybko zyskał przydomek "The Black Mamba". Wszystko zmieniło się trzy lata później po wygranej walce na gali w Nowej Zelandii.

W materiale brytyjskiej telewizji BBC Dlamini opowiada, że po powrocie do RPA narzekał na powracające bóle głowy. Po wizycie u lekarza okazało się, że zawodnik ma zapalenie opon mózgowych. Zapadł w 10-dniową śpiączkę. Po obudzeniu się, odkrył że nie widzi. To jedno z powikłań, które może wystąpić po tej chorobie.

Dlamini przyznał w materiale, że nie wiedział co ma ze sobą zrobić, jego świat kompletnie się zawalił. Po okresie rozpaczy i niedowierzania, zawodnik wziął się w garść. Rozpoczął studia na kierunku transport i logistyka. Co więcej, prowadzi kursy samoobrony dla innych osób oraz pełni rolę trenera dla adeptów mieszanych sztuk walki i mniej doświadczonych zawodników. - Bycie niewidomym, nie może cię powstrzymać przed odnoszeniem sukcesów - powiedział Dlamini.

Zobacz również: Tragedia z udziałem boksera. ZMARŁ po wygranej walce!

Najnowsze