Bokser wytatuował sobie nawet BRWI. „WŁOSKI RÓŻAL” będzie bronił pasa

2020-07-30 16:07 RPS
Alessio Lorusso - włoski Różal
Autor: Instagram Alessio Lorusso - włoski Różal

W piątek na gali we włoskiej Brescii pierwszy tegoroczny pojedynek stoczy Alessio Lorusso (10-4-2, 5 k.o.), który w obronie pasa mistrza tego kraju w wadze superkoguciej zmierzy się z Iuliano Gallo (9-3, 3 k.o.). Lorusso wzbudza duże zainteresowanie w Italii, jednak nie chodzi o jego umiejętności sportowe, a wygląd. Czy to włoska odpowiedź na naszego Marcina „Różala” Różalskiego?

Lorusso zdobył wakujący pas zawodowego mistrza Włoch w listopadzie 2019 roku w Sarnico, gdy pokonał jednogłośnie na punkty Jacopo Lusciego. Miesiąc później stoczył wygrany pojedynek z Cristianem Narvaezem, a teraz po raz pierwszy będzie bronił trofeum. Patrząc na rywali, z jakimi się mierzył, nie jest to wirtuoz pięści, wszak z 16 zawodowych pojedynków tylko trzy razy wygrał z rywalami o dodatnim bilansie walk. Piątkowy pojedynek z Gallo będzie jednym z największych wyzwań w jego karierze.

"Czuję się, jakby mnie rozstrzelano" - sędzia Piotr Kozłowski tłumaczy się z punktacji walki Stępień-Matyja 2 [TYLKO U NAS]

Bardziej niż umiejętności ringowe, kibiców interesuje jego… wygląd. Ciało Lorusso niemal od stóp do głów jest pokryte tatuażami i patrząc w jego media społecznościowe, bardzo lubi się nimi chwalić. Na czole wytatuował sobie liczbę „13”, potylicę zdobi kolorowy motyl, niemal cała lewa ręka pokolorowana jest na czarno, a malowidła znajdują się także na… brwiach.

Rosyjski bokser zabił człowieka JEDNYM CIOSEM. Do sieci trafiło brutalne nagranie [WIDEO]

Nic więc dziwnego, że polscy kibice na Twitterze zaczęli porównywac Lorusso do… Marcina Różalskiego. Cóż, trzeba przyznać, że „Różal” wygląda dużo groźniej i nie chodzi tu tylko o inną kategorię wagową… Widzicie podobieństwo?

Marcin Różal Różalski
Autor: ARTUR HOJNY / SE Marcin "Różal" Różalski
Najnowsze