Walczył na boiskach, a teraz nie boi się rozlewu krwi. Były piłkarz zadebiutował w ringu

2020-09-23 18:18 MaSz
Kamil Sylwestrzak
Autor: Cyfrasport Kamil Sylwestrzak

Jeszcze do niedawna walczył z rywalami na piłkarskich boiskach i to na poziomie Ekstraklasy. Nigdy nie pękał, nie odstawiał nogi. Oprócz futbolu jego pasją były także sporty walki. Teraz Kamil Sylwestrzak zadebiutował w ringu. Może być zadowolony, bo w nowej roli spisał się dobrze, bo pokonał przeciwnika. Cel był szczytny. Zbierano pieniądze na rzecz fundacji, która wspiera osoby chore na raka.

W Ekstraklasie Kamil Sylwestrzak występował w dwóch klubach. Był obrońcą Korony Kielce i Wisły Płock. Słynął z zadziorności i nieustępliwości. Zagrał w 119 meczach, strzelił 14 goli. W poprzednim sezonie był graczem Chojniczanki Chojnice. Przed laty tak opowiadał nam o pasji do sportów walki: - Lubię tajski boks, który trenuję od dawna, wcześniej był kick-boxing - zdradzał na łamach "Super Expressu". - Nie mam jednak na koncie żadnych zawodowych walk. Na boisku czasami jestem wyrywny i zdarza mi się zapomnieć, że to mecz. Ale najczęściej jestem opanowany. Kiedy zacząłem trenować piłkę nożną, uspokoiłem się. A rodzice kiedyś mieli ze mną duuużo problemów - opowiadał nam Sylwetrzak, który podziwiał Joannę Jędrzejczyk i Macieja Jewtuszkę.

KOSMICZNE ZAROBKI gwiazd FAME MMA! ASTRONOMICZNA FORSA, padają KONKRETNE KWOTY

Teraz były piłkarz zamienił piłkarskie obuwie na bokserskie rękawice. Wystąpił na charytatywnej gali Boxing Challenge by Cancer Fighters we Wrocławiu. Cel był szczytny, bo zbierano pieniądze dla osób chorych na raka. I odniósł sukces. Wygrał na punkty z Frankiem Rumakiem. - Chciałbym podziękować ludziom bez których by się to wszystko nie udało!!! - zaczął swój wpis w mediach społecznościowych. - Jako pierwszemu chciałbym podziękować mojemu przeciwnikowi, który pokazuje kawał charakteru nie tylko w walce na ringu, ale przede wszystkim w walce o to, aby Ci najmniejsi byli tymi największymi! To co robisz jest naprawdę wielkie i trzymam kciuki za Ciebie! - taki wpis zamieścił na swoim Instagramie były gracz Ekstraklasy.

Wiemy, co z przyszłością Jędrzejczyk! Musi poczekać na walkę o pas

Wyświetl ten post na Instagramie.
Chciałbym podziękować ludziom bez których by się to wszystko nie udało!!! Jako pierwszemu chciałbym podziękować mojemu przeciwnikowi, który pokazuje kawał charakteru nie tylko w walce na ringu ale przede wszystkim w walce o to aby Ci najmniejsi byli tymi największymi! @cancer_survivor_frank to co robisz jest naprawdę wielkie i trzymam kciuki za Ciebie! Ps. Pozdrow Mamę 😉 Kolejna osoba, bez której by nie udało się nic to Pan Trener i Pan Pięściarz w jednej osobie! @gruchala_official dziękuje za ten czas poświęcony mimo własnych przygotowań do walki ( i zbijania wagi😬). To była i jest przyjemność z Tobą pracować! Dziękuje Przyjaciołom, którzy są dla mnie jak rodzina! Chodz jest Nas garstka Razem pokonamy wszystko! Dziękuje Wam, że byliście ze mna😘( pozdrowiam Łysego ze zdjęcia kimkolwiek jesteś 😂) Mojej Kochanej Żonie @zilwa91 przede wszystkim chciałem powiedzieć przepraszam, że przez ostatnie 4 tygodnie żyłem praktycznie ciagle walka a wszystko co w domu było na Twojej głowie. Dziękuje Ci za to, że bez względu na moje pomysły zawsze jesteś najbliżej mnie i mnie w tym wspierasz! Na końcu mojej listy podziękowań jest Gość, którego nie trzeba opisywać! @marek.kopysc Marku, Mareczku, Marunia dziękuje za to co robisz w imieniu wszystkich! Jesteś WIELKI!!! Choć nie raz to Tobie już mówiłem powiem to oficjalnie: deklaruje dożywotnio swoją pomoc @fundacja_cancerfighters bo nie da się Was opisać słowami!!! Razem możemy więcej!!! Mam nadzieje do zobaczenia😉💪🏼💪🏼💪🏼💪🏼💪🏼💪🏼 Post udostępniony przez Kamil Sylwestrzak (@kamilsylwestrzak)
Najnowsze