LEGENDARNY zapaśnik nie żyje. Na nim wychowały się miliony, a jego syn też przeszedł do historii

2020-01-16 13:21 JWa
Rocky Johnson, Dwayne Johnson
Autor: East News Rocky Johnson (z prawej) pozuje z synem Dwayne'em "The Rockiem" Johnsonem

Gdy umierają wielkie postacie ze świata sportu, kibice zawsze pogrążają się w zadumie i żałobie. Nie inaczej jest w tym przypadku. Ze Stanów Zjednoczonych dotarły do nas informacje o śmierci legendarnego wrestlera federacji WWE. Rocky Johnson miał 75 lat. Nie tylko zasłynął swoimi występami w ringu, ale przekazał tajniki tej sztuki również dziecku. Syn - Dwayne "The Rocka" Johnson - jest jedną z ikon nowszej historii WWE.

O tym, że Rocky Johnson nie żyje poinformowała między innymi federacja WWE. Jej władze postanowiły złożyć legendzie prawdziwy hołd przed galą NXT (emitowaną w środę). Specjalny materiał w całości poświęcony został właśnie Johnsonowi, który właściwie nazywał się Wayde Douglas Bowles. Był nie tylko świetnym wrestlerem, lecz także wspaniałym ojcem. Pod jego czujnym okiem pierwsze kroki w tym sporcie stawiał Dwayne "The Rock" Johnson. Obecnie dziecko ikony WWE postawiło na aktorstwo i jest najlepiej opłacanym aktorem w Hollywood. To w dużej mierze zasługa kochającego ojca, który po przejściu na emeryturę wprowadził syna do świata wrestlingu i pomógł mu wspiąć się na sam szczyt.

Sam Rocky Johnson rozkwit kariery przeżywał w latach 60., 70. i 90. ubiegłego wieku. Na emeryturę przeszedł ostatecznie w 1991 roku. Władze WWE doceniły jego wkład w rozwój dyscypliny i wprowadziły go do Hall of Fame (Galerii Sław, w której znajdują się najlepsi wrestlerzy w historii). Legendarny zapaśnik WWE zmarł w wieku 75 lat, a kondolencje dla rodziny płyną z całego świata.