Mateusz Borek

i

Autor: Cyfrasport Mateusz Borek

Wystąpi w klatce?

Mateusz Borek bezwzględnie o występie we freak-fightach. Tak dosadnej wypowiedzi dawno nie było. Przekracza to jego wyobrażenia

2024-02-22 9:33

Mnóstwo osób z szeroko pojętego show-biznesu coraz chętniej wstępuje w świat freak-fightów. I prawdopodobnie trend ten długo się nie zmieni. Jest kilka osób, które wciąż nie są związane z żadna federacją, a których występy cieszyłyby się dużą popularnością. W tym gronie znajduje się m.in. Mateusz Borek. Popularny dziennikarz został niedawno zapytany o to, czy planuje walkę w klatce. Odpowiedź była kategoryczna.

Borek we freak-fightach? Zdecydowana odpowiedź

Freak-fighty stały się jednym z głównych punktów rozrywki dla świata show-biznesu. Na galach można spotkać mnóstwo influencerów i to nie tylko w klatce MMA, ale również na trybunach. Walki znanych postaci cieszą się duża popularnością, a że idą za tym duże pieniądze dla zawodników, garnie się do nich spora liczba głośnych nazwisk. Niekiedy prośby kibiców są wysłuchiwane przez włodarzy federacji i w szeregach FAME MMA czy Clout MMA pojawiają się nowi zawodnicy. Fani nie ukrywają, że wśród walczących chętnie zobaczyliby Mateusza Borka, który już kilkukrotnie łączony był z występami w klatce.

Borek zdecydowanie o freak-fightach. Uciął spekulacje

Dziennikarz w rozmowie z Radiem Zet został zapytany o ewentualny jego występ we freak-fightach. Borek uciął wszelkie spekulacje. - Nigdy mnie ciągnęło. Mam 51 lat, sport nie jest dla starych ludzi. No co ty, po co? Jak ty sobie to wyobrażasz? Że pójdę się powygłupiać na Fame, a za dwa tygodnie usiądę na stanowisku i powiem "Dobry wieczór, Polska walcząca w barażach o start na mistrzostwach Europy 2024" - powiedział dziennikarz.

Borek nie ukrywa, że na galach bawi się dobrze, ale jedynie w roli kibica i obserwatora. - Ja się dobrze bawię na tych galach freakowych, obserwuję to jako zjawisko społeczne, znam tych ludzi, lubię tych ludzi, jestem tam traktowany fajnie przez właścicieli. Wydaje mi się, że nie, to byłoby dwa mosty za daleko. Przyglądam się temu zjawisku, zastanawiam się, w którą stronę to pójdzie - ocenił Borek.

Listen on Spreaker.
Nasi Partnerzy polecają
Najnowsze