Zapaśnik wykonał "samobójczy" skok! Zmarł przez poniesione obrażenia [WIDEO]

2020-01-15 17:06 MSo
Wypadek zapaśnika
Autor: Twitter ZRZUT EKRANU Wypadek zapaśnika

Przez dwa miesiące znany pod pseudonimem "La Parka" zapaśnik walczył o swoje życie po tragicznym wypadku na jednej z gal. Niestety, po odniesionych ciężkich obrażeniach, mężczyzna zmarł. Nerki i płuca Jesusa Alfonso Huerty Escobozy odmówiły dalszej pracy. Wrestler został odłączony od aparatury wspomagającej funkcje życiowe.

Każdego dnia sportowcy narażają swoje życie, by przynosić swoim fanom. Choć wrestling jest jedynie reżyserowaną rozrywką, to kibice doskonale wiedzą, jak często zawodnicy ryzykują swoim zdrowiem, by sprawić przyjemność. Jeden, najmniejszy błąd i cały scenariusz napisany przez organizatorów gal zapaśniczych może runąć.

Tak właśnie było w przypadku październikowej gali organizacji Kaoz Lucha Libre. "La Parka" zamiast trafić w swojego przeciwnika, uderzył głową w metalowe barierki. Atak, który próbował wykonać to "samobójcze nurkowanie" (z angielskiego "suicide dive"). Rywal i sędzia momentalnie pospieszyli mu z pomocą, wiedząc jak groźna była to sytuacja. Zapaśnik połamał kręgi szyjne i ma duże problemy z poruszaniem się.

Według "Mirrora", sytuacja była opanowana, a życiu miało nie zagrażać niebezpieczeństwo. Niestety, okazało się, że nie była to prawda. W nocy 10 stycznia podłączono go do aparatury wspierającej oddychanie, dzień później przestały działać płuca i nerki. Mężczyzna zmarł przy najbliższej rodzinie.

- Jesus Alfonso Huerta Escoboza podróżował po Meksyku i całym świecie pod maską "La Parki" przez ponad 20 lat. W tym czasie udało mu się zostać idolem publiczności i światową legendą lucha libre. Zdobył m.in. puchar Triplemanii czy puchar Antonio Peny - czytamy w oświadczeniu.

Najnowsze