Adam Małysz liczy na pomoc państwa! Wyjawia szczegóły problemów z dotarciem do Polski

2020-03-12 18:26 DCH
Adam Małysz
Autor: Cyfra Sport Adam Małysz

Ekipa polskich skoczków czeka możliwość wydostania się z Trondheim po odwołaniu reszty turnieju Raw Air. Polski Związek Narciarski poprosił władze państwowe o wysłanie samolotu po reprezentację męską i żeńską w skokach narciarskich.

- Rezerwację biletów powrotnych mamy na poniedziałek, z Oslo – powiedział „Super Expressowi” Adam Małysz (42 l.), dyrektor PZN. - Moglibyśmy wracać w piątek kupując bilety z przesiadkami i to grupami, bo jest nas tutaj dwadzieścioro. Bierzemy też pod uwagę podróż samochodami, które byśmy wynajęli. Ale najlepszym wyjściem byłby bezpośredni lot samolotem z Trondheim do Krakowa. I o to prosił PZN ministerstwo sportu i pana prezydenta.

Zobacz także: Polscy skoczkowie APELUJĄ DO PREZYDENTA i PREMIERA. Nie mają jak wrócić do ojczyzny! Koronawirus w tle

Polacy chcieli jak najszybciej, możliwie jeszcze w czwartek opuścić Trondheim. Nie czuli się tam bezpiecznie. Natomiast kwarantanna dwóch osób z obsługi Pucharu Świata nie budziła obaw. Jedną z nich jest Włoch Sandro Pertile, przyszły dyrektor Pucharu Świata.

- On bardzo dobrze się czuje i wierzę, ze nie jest zarażony – wyjaśnił „Orzeł z Wisły”. - Nie ma co panikować. Czekamy na decyzję.

Przeczytaj także: Robert Lewandowski zabrał głos w sprawie koronawirusa. Ważny apel piłkarza