Dawid Kubacki

i

Autor: Cyfra Sport, Archiwum prywatne Dawid Kubacki

Po sezonie

Dawid Kubacki krótko uciął temat Thurnbichlera. Stanowcza reakcja na pytanie po Red Bull Skoki w Punkt

2025-04-05 19:45

Zawody Red Bull Skoki w Punkt w Zakopanem zakończyły sezon w skokach narciarskich. Na Wielkiej Krokwi najlepsza w skokach do celu okazała się drużyna Martina Schmitta. W jej skład wchodził m.in. Dawid Kubacki, który cieszył się tym wydarzeniem, gdy został spytany o słowa krytyki pod adresem Thomasa Thurnbichlera z Planicy. Skoczek od razu uciął ten temat.

Zdecydowana reakcja Dawida Kubackiego na pytanie o krytykę Thurnbichlera

Konkurs Red Bull Skoki w Punkt w Zakopanem miał być miłym zakończeniem długiego sezonu, i tak też było. Wszyscy zgromadzeni w sobotę (5 kwietnia) na Wielkiej Krokwi cieszyli się wyjątkowymi zawodami skoków do celu, w których liczyła się po prostu odległość. Zgodnie z założeniami drużynowa rywalizacja o osiągnięcie równo 1000 metrów w ośmiu skokach przyniosła mnóstwo emocji do samego końca. Dwie drużyny trafiły w ostatniej serii idealnie w "tysiaka", a o zwycięstwie ekipy Martina Schmitta decydował jego skok otwierający całą imprezę na mobilnej skoczni K-4! Na niej Niemiec skoczył dalej (4 m) od Andreasa Goldbergera (3 m) i właśnie to rozstrzygnęło o zwycięstwie Andreasa Wellingera, Dawida Kubackiego, Anze Laniska i Stephana Embachera.

Problemy skoczków przed Red Bull Skoki w Punkt w Zakopanem. Tego się nie spodziewali

- Warto było walczyć do końca. Cieszę się, że się udało. Z dużą pomocą innych zawodników, tak że myślę, że to będzie fajny moment, mogliśmy się dzisiaj fajnie pobawić - cieszył się po zawodach Kubacki, dla którego było to pierwsze i ostatnie podium w tym sezonie. Otrzymał nawet okolicznościowy złoty medal, z czego śmiał się w rozmowie z dziennikarzami. Nie do śmiechu było mu jednak, gdy został zapytany o krytyczne komentarze pod adresem Thomasa Thurnbichlera z Planicy.

Adam Małysz przed Red Bull Skoki w Punkt. Podsumował burzę w polskich skokach po odejściu Thurnbichlera

Ja już bym tego tematu nie drążył, bo nie ma takiej potrzeby. Nie cofnę już tego i tyle. Czasu też nie cofnę, więc myślę, że nie ma sensu drążyć. Mieliśmy dzisiaj super event, fajnie się skakało i wolałbym zostać przy tych pozytywnych emocjach - uciął temat skoczek zapytany o to, czy teraz na chłodno powstrzymałby się od tak ostrej krytyki austriackiego trenera.

Tym samym postąpił zgodnie z wizją Adama Małysza, który w rozmowie z "Super Expressem" przyznał, że chciałby już wygasić temat spięcia na linii polscy skoczkowie - Thurnbichler. - Zdajemy sobie sprawę, jakie były te wypowiedzi i ja bym chciał to ukrócić, uciszyć. To, co się wylało, to się wylało i nie powinno to być dalej kontynuowane. Rozpoczynamy nowy rozdział i na tym powinniśmy się skoncentrować - powiedział nam prezes Polskiego Związku Narciarskiego.

Adam Małysz mocno po burzy na linii Thurnbichler – skoczkowie. "Chcę to ukrócić". Prezes rozlicza aferę

Teraz Kubacki uda się na wakacje

Współpraca Kubackiego z Thurnbichlerem dobiegła już końca, a sezon 2024/25 na dobre przeszedł do historii. Zanim 35-latek rozpocznie jednak przygotowania do olimpijskiej zimy pod okiem Macieja Maciusiaka, czekają go najpierw krótkie wakacje.

- Jutro się trzeba spakować i jedziemy z rodzinką po prostu chwilę odpocząć. Krótki urlop na tydzień do Egiptu z dzieciakami, a po powrocie zabieramy się za pracę i wracamy do treningów, bo mamy już też poplanowane, co robimy dalej - zdradził mistrz świata z Seefeld.

Sport SE Google News
QUIZ: Rozpoznasz tych skoczków? Tylko najwięksi kibice sobie poradzą!
Pytanie 1 z 20
Zacznijmy od czegoś prostego. Skoczek na zdjęciu to...
Kamil Stoch

Nasi Partnerzy polecają

Najnowsze