Dawid Kubacki od początku sezonu zachwyca swoimi skokami. Tej zimy wygrał już pięć konkursów Pucharu Świata i od inauguracji w Wiśle jest liderem klasyfikacji generalnej. Pomimo zażartej rywalizacji z Anze Laniskiem i Halvorem Egnerem Granerudem nie oddał żółtego plastronu, choć w Turnieju Czterech Skoczni musiał uznać wyższość Norwega. Granerud wygrał Złotego Orła z historyczną notą 1191,2 pkt i nawet świetny rezultat Polaka był niewystarczający (o 33 pkt). Historycznie z takim wynikiem tylko raz przegrałby TCS - z wcześniejszym rekordzistą, Ryoyu Kobayashim. Przed dalszą częścią sezonu walka Kubackiego, Laniska i Graneruda zapowiada się pasjonująco, a polski medalista olimpijski z Pekinu może na zawsze przejść do historii. Tak, jak zrobił to podczas zakończonego TCS.
Dawid Kubacki zdeklasował Małysza i Stocha! Niebywałe osiągnięcie polskiego skoczka
Nowotarżanin na zawsze zapamięta dzień 6 stycznia 2023 r. nie z powodu kończącego turniej konkursu w Bischofshofen, ale w związku z narodzinami drugiej córki, Mai. Kubacki nie ukrywał po zawodach, że miał duże problemy z koncentracją na skoczni, kiedy wiele kilometrów dalej jego żona leżała w szpitalu. Mimo to, polski skoczek stanął na najniższym stopniu podium i utrzymał drugie miejsce w klasyfikacji TCS. Po raz ósmy z rzędu stanął na podium PŚ, kompletując miejsca w czołowej trójce w trakcie całej niemiecko-austriackiej imprezy. Dzięki temu Kubacki wyprzedził w historycznej klasyfikacji Adama Małysza i Kamila Stocha!
Niebywałą statystykę przytoczył Adam Bucholz z portalu Skijumping.pl. Okazuje się, że Kubacki jest najlepszym polskim skoczkiem w historii Turnieju Czterech Skoczni! Z 50 polskich miejsc na podium poszczególnych konkursów, do niego należy aż 13. Ostatnie zdobył w Bischofshofen, dzięki czemu został samodzielnym liderem tej klasyfikacji, wyprzedzając Małysza i Stocha. To pokazuje, że 32-latek od dłuższego czasu osiąga fantastyczne wyniki, choć wciąż może pochwalić się nieco mniejszym dorobkiem niż "Orzeł z Wisły" czy "Orzeł z Zębu".