Kamil Stoch nie krył się z emocjami. Padły słowa o złości. Takich wypowiedzi nie słyszy się często

2021-12-05 18:18
Kamil Stoch
Autor: Cyfra Sport Kamil Stoch

Ponownie można być nieco zawiedzionym po konkursach Pucharu Świata w skokach narciarskich. Podczas zawodów indywidualnych w Wiśle żaden z biało-czerwonych nie znalazł się w czołowej dziesiątce, a najwyżej sklasyfikowanym z Polaków był Kamil Stoch, który zajął jedenastą lokatę. Sam zawodnik mówi o wielkim niedosycie i złości.

Wielu kibiców liczyło na to, że reprezentanci Polski w skokach narciarskich na własnej ziemi zdołają przerwać niekorzystną dla siebie passę i zaczną oddawać dalekie skoki. Bo w Kuusamo i w Niżnym Tagile zaprezentowali się po prostu słabo. Pewną iskierką nadziei mógł być konkurs drużynowy, gdzie biało-czerwoni skakali całkiem nieźle, ale w niedzielę powodów do radości znów nie było.

Tak źle ze skoczkami nie było od 22 lat. Historia nie kłamie, to jest kompletna katastrofa!

Kamil Stoch mówi o złości. Rzadko słyszy się takie wypowiedzi

Bo najwyżej sklasyfikowanym z Polaków był Kamil Stoch. Trzykrotny mistrz olimpijski zajął jedenaste miejsce, co na pewno nie mogło zadowolić polskich fanów. Sam zawodnik nie krył rozczarowania po zawodach. - Przede wszystkim jest duży niedosyt. Jest trochę skołowania, jest trochę czystej złości, bo chciałoby się więcej. Ja czuję, że wszystko jest w porządku - powiedział Stoch i trzeba zauważyć, że o takich emocjach zawodnik mówi rzadko.

Wiemy, kiedy kolejna transmisja ze skoków w TVP. Nie będzie trzeba czekać do Zakopanego!

Sonda
Chcesz, żeby Michał Doleżal dalej pracował z polską kadrą?

- To nie jest jednak wystarczające. Daje to okolice pierwszej dziesiątki maksymalnie. Ale nic więcej. Wydaje mi się, że cały czas coś mi umyka, gdzieś popełniał błędy, które nie pozwalają mi skoczyć parę metrów dalej - uważa Stoch. Skoczek dodał również, że wciąż potrzebuje czasu i cierpliwości. Jak stwierdził, nadal trzeba ciężko pracować.

- Cały czas wydaje mi się, że muszę coś przykontrolować, bo jednak puszczam wszystko swobodnie, to pojawiają się inne błędy - wyjaśnił. Stoch został zapytany, czy czuje, że to nadal przygotowanie do tego, co ma nadejść. - Życzę sobie tego. Wierzę, że będzie lepiej. Inaczej bym tutaj nie stał. Wiem, ile serca włożyłem w treningi i wiem na co mnie stać - podsumował Stoch.

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
Najnowsze