Polacy wpadli w EUFORIĘ po brązowym medalu. Powtarzali w kółko tylko jedno słowo, Piotr Żyła krzyczał wniebogłosy

2021-03-06 19:52 KLS
Piotr Żyła, Kamil Stoch, Andrzej Stękała
Autor: AP

Piotr Żyła nie mógł wytrzymać ze szczęścia! Po piątkowym pechu, gdzie był 4. w indywidualnym konkursie, teraz pokazał, kto jest „Debeściak”. On i pozostali skoczkowie w szalony sposób świętowali brązowy medal w konkursie drużynowym. Mistrz świata z normalnej skoczni, w swoim stylu, zrobił show przed kamerami!

- Ja powiem, ja powiem! – wyrywał się do rozmowy z dziennikarzem Eurosportu Piotr Żyła. Polski mistrz ewidentnie jest fanem filmu „Kiler”, bo powtarzał, że Kamil Stoch jest „debeściak i jego mafia też jest debeściak”.

- Tak sobie myślę. W próbnej skoczyłem 115, nie może tak być. Oberstdorf jest mój. Nie ma szans. Wczoraj był wypadek przy pracy. Dziś idę full gaz i full ogień – powiedział w rozmowie z Eurosportem Żyła.

Odważna zapowiedź Stocha! Będzie się działo, te słowa są znamienne

I poszedł, pozamiatał rywali. Indywidualnie był najlepszy, zdobył 285,7. Drugi Yukiya Sato uzbierał ich 279,7. Piotr Żyła dzisiaj byłby indywidualnym mistrzem świata.

- Dziś nie było szans, bym nie walczył. Nie mogłem się powstrzymać. Dziś to był mój dzień. Ojej! - krzyczał do kamery "Wiewiór"

- Pietrowi bym nie wchodził w drogę - dodał tylko stojący obok Dawid Kubacki. Dla "Wiewióra" to wspaniałe mistrzostwa. Do niespodziewanego złotego medalu na normalnej skoczni dołożył brąz w drużynie na dużym obiekcie.   

Ważne słowa Dawida Kubackiego. Wskazał istotny szczegół, bez niego nie byłoby medalu

Komentarze
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
Najnowsze