POTWORNY wypadek młodego skoczka. WIDEO z upadku PRZERAŻA

2020-02-19 19:46 DaO
Mason Gorski
Autor: YouTube/Barti Mason Gorski

Nie jest tajemnicą, że skoki narciarskie należą do jednej z najniebezpieczniejszych dyscyplin sportowych. Skoczek podczas lotu narażony jest na silny podmuch wiatru, który może sprawić, że zawodnik straci panowanie nad nartami i ciałem. Już niejednokrotnie oglądaliśmy przerażające wypadki. Ale upadek 13-letniego zawodnika mrozi krew w żyłach.

Zawodnicy, którzy startują w Pucharze Świata mają za sobą już mnóstwo skoków. Doświadczenie pozwala im radzić sobie w trudnych sytuacjach i nawet gdy wydaje się, że skok musi zakończyć się upadkiem, zawodnicy potrafią zachować zimną krew i bezpiecznie wylądować. Młodzi skoczkowie natomiast tego doświadczenia nie mają i są o wiele bardziej narażeni na niebezpieczne sytuacje.

Do mrożących krew żyłach scen doszło w Stanach Zjednoczonych. Podczas niedzielnego Memoriału Freda Harrisa bardzo groźnie wyglądający upadek zaliczył Mason Gorski. Zawody odbywały się na skoczni Harris Hill Ski Jump w Brattleboro w Vermont. 13-latek tuż po wyjściu z progu dostał prawdopodobnie podmuch wiatru. Jego narty od razu zostały skierowane do dołu.

Gorski nie miał nawet sekundy na reakcję i z ogromnym impetem uderzył o zeskok. Następnie przekoziołkował i bezwładnie stoczył się na dół skoczni. Niemal natychmiast pojawiły się przy nim służby ratunkowe, a następnie został przewieziony do szpitala. Na szczęście skończyło się "tylko" na stłuczeniach i złamanej ręce, o czym poinformowała mama skoczka w mediach społecznościowych.