Kibice nie dawali spokoju polskiej skoczkini! Kinga Rajda OFIARĄ paskudnego HEJTU

2021-02-24 11:58
Kinga Karpiel i Kamila Rajda
Autor: Instagram Kinga Karpiel i Kamila Rajda

Dwa miesiące temu zaliczyła dramatyczny upadek podczas mistrzostw Polski na skoczni w Wiśle-Malince. Akurat w 20. urodziny. Miała jednak szczęście, bo obyło się bez poważniejszych urazów. Ale Kinga Rajda nie uzyskała przed mistrzostwami świata w Oberstdorfie takiej formy, jaką by chciała.

- Liczyłam na regularne punktowanie w Pucharze Świata w tym sezonie, a ostatnio mam nawet trudności, by przejść kwalifikacje. Moja forma jest trochę gorsza niż rok temu - nie kryje skoczkini ze Szczyrku. - Dlatego nie myślę o mistrzostwach świata jako okazji do przełamania złej passy.

Przed rokiem raz za razem zdobywała pucharowe punkty. Wywalczyła nawet szóste miejsce w konkursie PŚ w Oberstdorfie, na dużej skoczni. Była w pierwszej dziesiątce MŚ juniorów. A tej zimy zdobyła tylko 1 punkt w Pucharze Świata...

Wielkie wyróżnienie dla Polski na MŚ w Oberstdorfie. Inni będą mogli tylko pozazdrościć

Jasna DEKLARACJA Kamila Stocha. Jest tego całkowicie PEWNY, jest tylko jeden SZCZEGÓŁ.

- Jeszcze jesienią zaczęły się moje problemy z techniką. Pogubiłam się, zwłaszcza w dojeździe do progu. Testowałam też nowy sprzęt, aż w końcu wróciłam do starego. A upadek na Malince był kolejną przeszkodą - wylicza.

Poważnych upadków na skoczni miała pięć lub sześć w całej karierze. Po każdym bardzo szybko wracała na rozbieg. Ten ostatni spowodował dłuższą, dwutygodniową przerwę.

- Zaraz po mistrzostwach były święta i miałam wtedy wsparcie ze strony rodziców, bliskich, mojego chłopaka. Ale były też nieprzyjazne wpisy w internecie. Nauczka na przyszłość, to nie wywracać się na zeskoku i nie czytać wpisów. Przyznaję, że do niedawna miałam problem psychiczny z tym upadkiem. Musiałam wrócić do tamtego dnia, wyciągnąć wnioski co do przyczyn. Wszystko z pomocą psychologa. I po szczegółowej analizie potrafiłam zostawić to zdarzenie za sobą. A mięśnie mam ustabilizowane, mocne. Przykrywają skutecznie kości, stawy i więzadła. Może jestem niezniszczalna? (śmiech)

Adam Małysz jest już na skraju wytrzymałości. Stracone wielkie pieniądze. To strasznie boli!

Gdy Kinga Rajda szukała dawnej dyspozycji, wyprzedziły ją koleżanki z reprezentacji - Anna Twardosz i Kamila Karpiel.

- Dla mnie to tylko motywacja, by spisywać się lepiej - zapewnia zawodniczka Sokoła Szczyrk. - Ale też bardzo się cieszę, ze jest ktoś inny, kto może się wbić do finałowej trzydziestki konkursów.

Komentarze
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
Najnowsze