Ryoyu Kobayashi wygrywa 70. edycję Turnieju Czterech Skoczni! Niewiele zabrakło, a przeszedłby do historii

2022-01-06 19:35
Ryoyu Kobayashi
Autor: Cyfra Sport Ryoyu Kobayashi

Ryoyu Kobayashi był zdecydowanym faworytem do wygrania ostatniego konkursu w 70. edycji Turnieju Czterech Skoczni. Choć Japończyk nie zdołał zwyciężyć w drugim konkursie w Bishofshofen, gdyż zajął 5. miejsce, to ostatecznie wygrał cały turniej i może cieszyć się z drugiego Złotego Orła. Ostatni konkurs wygrał Daniel Huber przed Halvorem Egnerem Granerudem i Karlem Geigerem. W drugiej serii oglądaliśmy dwóch Polaków - Piotra Żyłę i Dawida Kubackiego.

Turniej Czterech Skoczni dobiegł końca. Jego 70. edycja była wyjątkowo bolesna dla Polaków, którzy w ostatnich latach bili się o czołowe lokaty w tym prestiżowym turnieju. Obecny sezon jest jak na razie dla polskich skoczków bardzo nieudany i tym razem biało-czerwonych zabrakło w czołówce TCS. W ostatnim konkursie Turnieju Czterech Skoczni o zwycięstwo walczyli Ryoyu Kobayashi i Marius Lindvik, choć tylko katastrofa mogłaby odebrać Japończykowi zwycięstwo. Kobayashi miał szansę przejść do historii i zostać pierwszym zawodnikiem, który dwukrotnie wygrał wszystkie cztery konkursy w TCS. To mu się jednak nie udało.

Japończyk już po pierwszym skoku był dopiero 5. i widać było, że nie jest w tak wspaniałej formie, jak choćby w kwalifikacjach, które wygrał. W drugiej serii także się nie poprawił i ostatecznie zajął piąte miejsce. Marius Lindvik jednak nie wykorzystał tego nie zdołał odrobić straty do Japończyka. Ostatecznie turniej w Bischofshofen wygrał Daniel Huber przed Halvorem Egnerem Granerudem i Karlem Geigerem. Pierwszą trójkę całego turnieju stanowią natomiast Ryoyu Kobayashi, Marius Lindvik i Halvor Granerud.

Ostatni konkurs TCS nie był zbyt udany dla Polaków. Do konkursy weszli tylko Andrzej Stękała, Piotr Żyła i Dawid Kubacki. Do drugiej serii awansowali Kubacki i Żyła. Najlepiej poradził sobie drugi z nich, który ostatecznie był 13.. Dawid Kubacki słabo skoczył w drugiej serii i był dopiero 27.. Wyniki Polaków w całym Turnieju były dalekie od przedsezonowych oczekiwań. Piotr Żyła zajął 15. miejsce, Dawid Kubacki 22., Jakub Wolny 35., Paweł Wąsek 48., Andrzej Stękała 51., Kamil Stoch 53..

Sonda
Czy Michal Doleżal powinien dalej pracować z polskimi skoczkami?

TCS: Bischofshofen - 6.01

Witamy w naszej relacji na żywo z ostatniego konkursu w 70. edycji Turnieju Czterech Skoczni! Start zawodów o 17:30, bądźcie z nami!

Kwalifikacje do dzisiejszego konkursu odbyły się tuż przed zawodami - rozpoczęły się o 14:30. W pierwszej serii zobaczymy tylko trzech Polaków - Andrzeja Stękałę, Dawida Kubackiego oraz Piotra Żyłę. Stękała w systemie KO rywalizować będzie z Clemensem Aignerem, natomiast Kubacki i Żyła rywalizować będą między sobą.

Największym faworytem do zwycięstwa w dzisiejszym konkursie jak i całym turnieju jest Ryoyu Kobayashi, który wygrał do tej pory wszystkie kwalifikacje i konkursy. Tym razem także był najlepszy w kwalifikacjach.

Zaczynamy! Leyhe walczy o awans z Wohlgenanntem.

Niemiec wylądował na 130. metrze, natomiast Austriak na 129.. Różnica niewielka ale Leyhe ostatecznie wygrywa o 0,3 pkt!

Przed nami para Peter Prevc - Artti Aigro.

Prevc awansuje bez problemu - 129 metrów Słoweńca przy 122,5 metra Estończyka.

Teraz Klimow vs Forfang i Norweg spisał się... fatalnie! 121 metrów tylko u Forfanga, więc Rosjanin, który skoczył 126,5 metra pewnie awansuje!

Schmidt skacze 130,5 metra. Jaka będzie odpowiedź Bresadoli?

Włoch słabo, ledwie 124,5 metra i to Schmidt awansuje dalej.

Przed nami para Bjoereng - Jelar.

Nieznany szerszej publiczności Norweg skacze 123 metry. Jelar nie wylądował dużo dalej, bo uzyskał 125 metrów, ale to on będzie pewny występu w drugiej serii.

Tschofenig oraz Deschwanden uzyskali równo 129 metrów! Oceny i rekompensata za wiatr sprawiła, że to Deschwanden wchodzi do drugiej serii.

Halvor Egner Granerud, który zajmuje 3. miejsce w klasyfikacji TCS, skacze 136,5 metra i obejmie prowadzenie. Z kolei Freund zawodzi, uzyskuje 121,5 metra i przegrywa z Norwegiem.

W walce Kytosaho - Hayboeck bezapelacyjnie wygrywa Austriak. 126,5 metra Hayboecka przy 123 metrach Kytosaho nie pozostawia wątpliwości, kto wchodzi do drugiej serii.

Teraz Zografski zaskakuje i skacze 130,5 metra! Koudelka nie był w stanie na to odpowiedzieć i ląduje ledwie na 124. metrze. Bułgar pewnie pokonuje Czecha.

Przed nami Andrzej Stękała i Clemens Aigner!

Kiepsko skacze Stękała, 123 metry Polaka. Co pokaże Aigner?

Aigner pewnie, 128,5 metra i Stękała raczej pożegna się z drugą serią...

Teraz pojedynek między Słoweńcami. Zak Model skacze ledwie 114,5 i nie miał szans z Lovro Kosem, który uzyskał 132 metry!

Kolejny pojedynek niemiecko-austriacki. Karl Geiger skacze 140,5 metra i wydaje się, że Fettner nie będzie miał z nim żadnych szans!

Manuel Fettner wcale nie chce żegnać się z konkursem! 137,5 metra i choć przegra z Geigerem, to raczej powinien wejść do drugiej serii jako "lucky looser".

Nousiainen słabo, 121 metrów i odpada z rywalizacji. Aschendwald uzyskuje aż 136 metrów i nie tylko awansuje, ale też powinien być wysoko.

Teraz Paschke będzie walczył z Sato.

130,5 Piusa Paschke nie wystarczyło do bezpośredniego awansu, ponieważ Yukiya Sato skacze aż 139 metrów! Niemiec ma szansę jednak wejść jako szczęśliwy przegrany.

Boyd-Clowes skacze 126 metrów. Co na to Zajc?

Timi Zajc 133 metry i pewny awans, choć zachwiało go tuż przed lądowaniem. Słoweniec pewnie wchodzi do drugiej serii. Teraz Dawid Kubacki i Piotr Żyła!

Obniżenie belki o 2 pozycje. Dziwna decyzja organizatorów.

128 metrów Piotra Żyły! Dobry skok Polaka biorąc pod uwagę obniżoną belkę.

Kubacki tak samo 128 metrów! Ostatecznie wiatr i oceny sprawiły, że Piotr Żyła wygrywa z Kubackim, ale drugi z Polaków będzie miał szansę na wejście jako szczęśliwy przegrany - obecnie jest na drugim miejscu w tej grupie (awansuje 5 "lucky looserów")

Wellinger skacze dość słabo, 124 metry. Stefan Kraft dokładnie tyle samo i Austriak wygrywa tylko dzięki lepszej rekompensacie za wiatr.

W rywalizacji Junshiro Kobayashiego z Danielem Huberem lepiej zaprezentował się Austriak. Huber 136,5 metra, Kobayashi 129,5 metra i Japończyk jest teraz drugi wśród szczęśliwych przegranych.

Ipcioglu nie miał szans z Johanssonem. Turek skoczył ledwie 120,5 metra, a Norweg uzyskał 133 metry.

Kanadyjczyk miał nieprawidłowy kombinezon.

Sadreev tylko 125,5 metra i wydawało się, że Lanisek pewnie pokona Rosjanina. Słoweniec skoczył jednak tylko 127,5 metra. Awansował dalej, ale nie zachwycił.

Keiichi Sato tylko 118,5 metra. Bardzo słaba próba Japończyka. Peier wygrywa z nim bez problemu, mimo że ląduje tylko na 124. metrze.

Teraz Tande będzie rywalizował z Hoerlem.

Norweg kiepsko, 123,5 metra i Austriak pewnie wygrywa w tej parze, uzyskując 130 metrów.

Kolejna rywalizacja norwesko-austriacka. Lackner tylko 120 metrów, z kolei Lindvik 126 metrów i choć wygra w parze, to może pożegnać się z walką o zwycięstwo w TCS!

Jeszcze dwie pary. Teraz Simon Ammann będzie walczył z Markusem Eisenbichlerem.

Słynny Szwajcar ledwo 118 metrów. Eisenbichler nie dał mu szans i wchodzi do drugiej serii po skoku na 133. metr.

Przed nami ostatnia para! Villumstad vs Ryoyu Kobayashi.

Norweg uzyskał 121,5 metra i nie ma szans na wejście do drugiej serii. Kobayashi pewnie wygrywa, 133,5 metra, ale może nie wygrać całego konkursu! Japończyk dopiero na 5. miejscu!

Koniec pierwszej serii! Na prowadzeniu Geiger, Huber i Sato. Polaków zobaczymy dwóch - Piotr Żyła na 15. miejscu, Dawid Kubacki, jako szczęśliwy przegrany, wchodzi na 17. miejscu.

Nic dodać, nic ująć! Japończyk niemal pewny zwycięstwa, ale walka o podium będzie niezwykle ciekawa!

Można dostrzec także pozytywy w skokach Polaków. Kubacki przegrał z Żyłą, ale zdołał wejść do drugiej serii. Gorzej poradził sobie Andrzej Stękała, który przegrał z Clemensem Aignerem i nie wszedł jako szczęśliwy przegrany.

Za chwilę startujemy z drugą serią!

Bramka znów podniesiona o dwie pozycję, do dziesiątej. Jako pierwszy skacze Ziga Jelar.

Słoweniec skoczył na odległość 124 metrów.

Stefan Kraft 129 metrów i pewnie wyprzedzi Jelara.

Klimow 118,5 metra i spada na ostatnie miejsce. Słaby skok Rosjanina.

Zmiana na pozycji lidera, Hayboeck 127,5 metra i wskakuje na pierwsze miejsce przed Krafta.

Marius Lindvik 139 metrów! Gdyby nie słaby skok w pierwszej serii, Norweg wciąż walczyłby z Kobayashim o zwycięstwo w TCS!

Nikt nie jest w stanie zbliżyć się teraz do Lindvika. Po 10 skokach w drugiej serii prowadzi wspomniany Norweg, który wylądował na 139. metrze. W całym TCS był na 2. miejscu, ale pierwszy słaby skok sprawił, że raczej nie ma szans na dogonienie Ryoyu Kobayashiego.

Pius Paschke tylko 126 metrów i dopiero 5. miejsce.

Bardzo dobry skok Clemensa Aignera, który w wygrał w parze z Andrzejem Stękałą. 131 metrów i 2. miejsce za Lindvikiem.

Ajjj.... Słaby skok Dawida Kubackiego! Wydawało się, że dobrze leciał, ale Polak nagle spadł, słabo wylądował i odległość 123 metrów jest naprawdę kiepska. Dopiero 11 miejsce...

A teraz Piotr Żyła!

Piotr Żyła dużo lepiej od Kubackiego! 134 metry Polaka i to będzie 2. lokata za plecami Mariusa Lindvika!

Polak szybko traci swoje miejsce! Zografski 135 metrów i teraz to on jest na 2. pozycji.

Ależ skok skok Lovro Kosa! 144 metry Słoweńca i teraz to on wskoczy przed Mariusa Lidvika!

Za nami 20 skoczków w finałowym konkursie Turnieju Czterech Skoczni. Prowadzi Lovro Kos przed Lindvikiem i Zografskim. 4. jest Piotr Żyła, a Dawid Kubacki dopiero na 17. miejscu.

Bardzo dobry skok Jana Hoerla. 136 metrów Austriaka, duża rekompensata za wiatr i obniżony rozbieg, i teraz do on prowadzi.

Aschenwald 132,5 metra, nie zachwycił, ale rekompensaty wystarczyły, aby wyprzedzić m.in. Żyłę. 4 miejsce Austriaka.

Robert Johansson również nie zawiódł! 135 metrów i teraz to on będzie liderem.

Markus Eisenbichler nie zachwycił. 134 metrów i dopiero 3. lokata!

Manuel Fettner świetnie skoczył, ale PRZEWRÓCIŁ SIĘ zaraz po lądowaniu!

Ryoyu Kobayashi nie wygra czwartego konkursu Turnieju Czterech Skoczni! 133,5 metra i nawet jeśli teraz będzie liderem, to raczej nie ma szans, że zwycięży w konkursie!

136 metrów Granderuda i Norweg wskakuje przed Kobayashiego! Japończyk nie będzie pierwszym, który dwukrotnie wygrał wszystkie konkursy TCS!

Yukiya Sato 134,5 metra i wyprzedza Kobayashiego, ale jest za Granerudem.

Świetny skok Daniela Hubera! 137 metra i Austriak będzie miał dzisiaj podium! Jest na pierwszym miejscu, a przed nim już tylko Karl Geiger.

Słaby skok Geigera! Huber powinien wygrać!

Tylko 132 metry Niemca i dopiero 3. miejsce!

Daniel Huber wygrywa ostatni konkurs 70. edycji TCS, drugi jest Halvor Egner Granerud, trzeci zaś Karl Geiger. Cały turniej wygrywa natomiast Ryoyu Kobayashi.

Podium 70. Turnieju Czterech Skoczni uzupełniają Marius Lindvik i Halvor Egner Granerud.

W dzisiejszym konkursie widzieliśmy dwóch Polaków w drugiej serii. Piotr Żyła zajął 13. miejsce, Dawid Kubacki natomiast 27.. W całym Turnieju Czterech Skoczni Piotr Żyła był 15., Dawid Kubacki 22., Jakub Wolny 35., Paweł Wąsek 48., Andrzej Stękała 51., Kamil Stoch 53..

To już wszystko z naszej strony, dziękujemy za uwagę i zapraszamy na kolejne relacje na żywo na sport.se.pl!

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
Najnowsze