Wielki przeciwnik Małysza wrócił do skoków! 41-latek wystąpił na śmiesznie małej skoczni

2019-11-12 16:41 KG
Jakub Janda
Autor: cyfrasport Jakub Janda

Jakuba Jandy nie trzeba przedstawiać kibicom skoków narciarskich. Sympatyczny Czech był bardzo lubiany wśród fanów a kilka lat temu należał do światowej czołówki tej dyscypliny. Gdy dostał się do czeskiego parlamentu zakończył swoją sportową karierę. Jego emerytura nie trwała długo, ponieważ już po dwóch latach powrócił na skocznię.

Janda wrócił na skocznię z okazji konkursu na pożegnanie lata w Roznovie. Nie był to festiwal lotów ponieważ zawodnicy rywalizowali na skoczni K-15. 41-latek w pierwszej serii uzyskał 11 metrów, w drugiej skoczył lepiej i poleciał na 13,5m. Były skoczek zajął 10 miejsce z łączną notą 12,8pkt. Zwyciężył Lukas Konderla, przed Editą Skarkovą i Polakiem Wiktorem Brudnym. Co ciekawe w zawodach wystąpił również syn skoczka - Oliver, który o 0,5 punktu wyprzedził swojego utytułowanego ojca.

Janda debiutował w Pucharze Świata w sezonie 1996/1997. Największe sukcesy sportowe osiągnął na przełomie 2005-2006 roku gdy zdobył kryształową kulę za zwycięstwo w klasyfikacji generalnej. Wtedy tez ex aequo z Janne Ahonenem wygrał Turniej Czterech Skoczni oraz zdobył srebro i brąz podczas mistrzostw świata w Oberstdorfie. Swoją karierę zakończył w listopadzie 2017 roku podczas zawodów PŚ w Wiśle na skoczni im. Adama Małysza. Czech dostał się do czeskiego parlamentu i od tego czasu oddaje się polityce.