SPORT Piłka nożna Sporty walki Tenis Sportowcy Inne sporty Tabele Żagle Tour de Pologne 2017
Sport inne sporty lekkoatletyka Konrad Bukowiecki pracuje na medal. Bierze 240 kilogramów na klatę!

Konrad Bukowiecki pracuje na medal. Bierze 240 kilogramów na klatę!

08.06.2017, godz. 06:38
Konrad Bukowiecki bierze 240 kg na klatę
Konrad Bukowiecki intensywnie ćwiczy, żeby zdobyć medal w Londynie foto: PAWEŁ SKRABA/SUPER EXPRESS

Kulomiot Konrad Bukowiecki (20 l.) jest naszą nadzieją na medal na mistrzostwach świata w Londynie. Na ostatnim mityngu w Bydgoszczy zwyciężył wynikiem 20,99 m. - Mając życiówkę prawie 22 metry, powinienem 21 metrów pchać "na zawołanie". Do mistrzostw w Londynie zostały jeszcze dwa miesiące, poprawię się - obiecywał na spotkaniu z uczniami zespołu szkół zawodowych w Chełmnie, którzy zasypali go gradem pytań.

"Super Express": - Jak trafiłeś do pchania kulą?

Konrad Bukowiecki: - Przez kilka ładnych lat uprawiałem pływanie. Ale nie odnosiłem w nim sukcesów ogólnopolskich. A spotykałem się z chłopakami, którzy trenowali pchnięcie kulą. Poszedłem z nimi na trening i tak już zostało. Czasem trochę tęsknię za wodą, ale kocham pchnięcie kulą. To idealny sport dla mnie. Nie dość, że mogę być najlepszy, to jeszcze nie muszę przestrzegać diety i zastanawiać się, czy mogę coś zjeść, czy nie. Choć oczywiście jem w granicach rozsądku. Trudniej zrzucić wagę niż przybrać (śmiech).

- Ile bierzesz na klatę w siłowni?

- W siłowni trenuję trzy razy w tygodniu. Podnoszę spore ciężary, dlatego używam specjalnej poduszki, która chroni mostek i pozwala, żeby wyciskanie było dynamiczne. Moje rekordy? Na klatę biorę 240 kg (z poduszką). Martwy ciąg - 280 kilo.

- Kiedy pchniesz 22 metry?

- Oczywiście to wielkie marzenie, ale jestem realistą. Wiem, że... jeszcze nie teraz.

- Myślisz o tym, co będzie po karierze sportowej?

- Nie będę pchał kuli przez całe życie. Dlatego poszedłem na studia, jestem na pierwszym roku. Bezpieczeństwo wewnętrzne to dobry kierunek, zwłaszcza dla osób, które myślą o przyszłości w służbach mundurowych.

- Masz teraz dziewczynę?

- Na razie nie, ale będę pamiętał, żeby odwiedzić Chełmno, miasto zakochanych (śmiech).

autor: Paweł Skraba (Chełmno) zobacz inne artykuły tego autora
Więcej sportu
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: