SPORT Piłka nożna Sporty walki Tenis Sportowcy Inne sporty Tabele Żagle Rio 2016
Sport inne sporty sporty zimowe Zagadkowa śmierć mistrza olimpijskiego. Nie można wykluczyć samobójstwa

Zagadkowa śmierć mistrza olimpijskiego. Nie można wykluczyć samobójstwa

07.05.2017, godz. 12:19
Steven Holcomb
foto: Twitter

Steven Holcomb – mistrz olimpijski i pięciokrotny mistrz świata w bobslejach – został znaleziony martwy w ośrodku treningowym w Lake Placid. Nie są znane przyczyny śmierci 37-letniego Amerykanina, ale, jak podaje Polska Agencja Prasowa, śledczy nie znaleźli żadnym znamion przestępstwa na miejscu zdarzenia. Nie można wykluczyć samobójstwa.

W przeszłości Holcomb cierpiał na depresję. Kilkanaście lat temu zmagał się z chorobą oczu i groziła mu utrata wzroku. To spowodowało, że bobsleista załamał się psychicznie i potrzebował pomocy specjalistów. Po udanej operacji oczu odzyskał pełną sprawność i motywację do kontynuowania swojej kariery.

W 2010 roku zdobył w Vancouver złoto olimpijskie w czwórce. Cztery lata później w Soczi stawał dwukrotnie na najniższym stopniu podium. Sześciokrotnie wygrywał także w generalnej klasyfikacji Pucharu Świata w bobslejach. O swoich wzlotach i upadkach napisał w autobiografii: „Ale teraz już widzę: Moja droga od ślepoty do olimpijskiego złota”.

Martwego Stevena Holcomba znaleziono w pokoju w ośrodku treningowym w jego rodzinnym mieście. Oficjalnie nie podano powodów śmierci, ale wszystko wskazuje na to, że sportowiec zmarł we śnie. Śledczy badają ewentualne przesłanki, świadczące o udziale osób trzecich i sprawdzają także scenariusz zakładający samobójstwo.

autor: Dominik Kania zobacz inne artykuły tego autora
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: