Lekarze walczą o zdrowie Alessandro Zanardiego. Trochę lepiej, ale stan nadal ciężki

2020-07-27 15:48 Dariusz Chrabałowski
Kolarstwo, Alex Zanardi, były kierowca F1, Włochy, wypadek, handbike
Autor: AP Alex Zanardi na specjalnie skonstruowanym rowerze

Gorączka ustąpiła po jednym dniu, pacjent dobrze reaguje na leczenie, ale stan nadal jest bardzo ciężki. W szpitalu San Raffaele w Mediolanie lekarze walczą o życie Alessandro Zanardiego.

Były kierowca Formuły 1 oraz mistrz igrzysk paraolimpijskich uległ wypadkowi drogowemu na rowerze ręcznym (handbike’u) 19 czerwca. Zwolniony z oddziału intensywnej terapii w minionym tygodniu wrócił na OIOM w piątek, gdy doznał infekcji bakteryjnej i zaburzenia funkcji życiowych.

Przez trzy kolejne dni stan ciężki nie pogorszył się. Nie było jednak konieczności intubacji. Trwały kolejne badania diagnostyczne i zastosowano plan leczenia, na który pojawiła się ponoć dobra reakcja. Życie pacjenta nie jest zagrożone.

Żona poszkodowanego, Daniela i syn Niccolò spędzali długie godziny w szpitalu w Mediolanie, ale zarówno oni jak i lekarze odmówili informacji o stanie Zanardiego. Trzeba dodać, że jest on pod opieka neurochirurga Luigiego Beretty, który zajmował się m.in. przypadkami szczególnymi. Jeden z nich to podtrzymanie przez dziewięć tygodni przy funkcjach życiowych ciężarnej kobiety, która przeszła śmierć kliniczną po silnym wylewie mózgowym. Dziecko przyszło na świat żywe.