Kwiatkowski od startu nie odpuszczał żadnej okazji do włączenia się w ucieczki. Na 15 km przed metą oderwał się od trzech towarzyszy odjazdu, uzyskał nad nimi kilkanaście sekund przewagi i nie oddał prowadzenia aż do mety w Sienie. Było to już drugie zwycięstwo kolarza z Torunia w tym wyścigu. Pierwszy raz Kwiatkowski w Strade Bianche triumfował w 2014 r.
- Byłem bardzo zmotywowany, ale nie myślałem, że samotnie wjadę na Piazza del Campo. To niewiarygodny sukces, z którego mam ogromną satysfakcję. Dziękuję całej grupie SKY za zaufanie, jakim obdarzała mnie cały czas, mimo nieudanego poprzedniego sezonu - cieszył się Kwiatkowski, były mistrz świata.
Równie wielkie brawa należą się Katarzynie Niewiadomej (24 l., WM3), która w Sienie była druga i do zwyciężczyni Włoszki Elisy Longo Borghini (Wiggle High5) straciła zaledwie dwie sekundy.