Rafał Majka chce dojechać do mety Giro d'Italia pomimo choroby

2020-10-25 13:05 dch
Rafał Majka
Autor: East News Rafał Majka

Rafał Majka zmagał się z chorobą na ostatnich etapach kolarskiego wyścigu Giro d'Italia. Rozważał nawet wycofanie się z imprezy. Ostatecznie postanowił wytrwać do niedzielnego popołudnia, na które zaplanowano finałową jazdę indywidualną na czas w Mediolanie.

Tegoroczny wyścig Dookoła Włoch to ostatni występ polskiego kolarza w barwach grupy Bora-Hansgrohe. Od przyszłego roku przechodzi on do UAE Emirates.Na włoskich szosach Majka spisywał się całkiem dobrze. Doszedł do szóstej lokaty w klasyfikacji generalnej. Potem jednak zsunął się na dziesiątą, a na przedostatnim, sobotnim etapie stracił prawie 12 minut do zwycięzcy i spadł na 12. pozycję. A był to etap przebiegający wśród wzniesień, co przy normalnej dyspozycji preferuje Majkę, najlepszego z "górali" wśród polskich kolarzy. Tym razem dolegliwości sprawiły, ze stracił dystans do najszybszych.

Nasz medalista olimpijski nie wyjawił, co mu dolega, ale dolegliwości te sprawiły, że podjazdy były jego słabością, a nie atutem jak do tej pory."Problemy, z którymi zmagałem się przez ostatnie dni sprawiły, że nie mogłem dziś podjąć walki - napisał na Facebooku w sobotni wieczór. - Wczoraj myślałem nawet o wycofaniu się z wyścigu, ale poddanie się 2 dni przez końcem byłoby pójściem na łatwiznę."

Najnowsze