Były reprezentant Polski o Diego Maradonie: Artysta, geniusz, niepowtarzalny [WIDEO]

2020-11-26 16:45 MaSz
Diego Maradona
Autor: JORGE DURAN/AFP/East News

Świat wciąż nie może uwierzyć w to, że nie żyje Diego Maradona. Genialny Argentyńczyk zmarł w środę w Buenos Aires. Legendarny piłkarz przed laty sprawdził reprezentację "Ligi polskiej" w towarzyskim meczu w Mediolanie z "Ligą włoską. As Napoli dzielił i rządził na boisku. - To był piłkarski geniusz. Doświadczyłem tego na swojej skórze. Miałem przyjemność grać przeciwko niemu pierwszy i ostatni raz - opowiada trener Dariusz Wdowczyk, który wystąpił w tamtym spotkaniu i, tak jak Maradona, także strzelił gola.

Diego Maradona był bohaterem zawodów, które rozegrano w listopadzie 1988 roku w Mediolanie. Dał się mocno we znaki polskim zawodnikom. Dwa razy prowadziliśmy w tym meczu. Najpierw trafił Robert Warzycha, a w drugiej połowie Dariusz Wdowczyk. Lewy obrońca przeprowadził niesamowity rajd, który rozpoczął na własnej połowie. Po wymianie piłki z Janem Urbanem pokonał włoskiego bramkarza, Ale "Boski Diego" sprawił, że padł remis 2:2. Najpierw asystował, a potem strzelił cudownego gola. - Liga włoska należała do najlepszych w Europie - wspomina trener Dariusz Wdowczyk. - Najlepsi piłkarze ciągnęli do Serie A. Wtedy przeciwko nam zagrały takie sławy jak Diego Maradona, Lothar Matthaeus, Careca, Claudio Caniggia - wylicza byłych asów światowej piłki i wraca wspomnieniami do Maradony: - To był piłkarski geniusz. Doświadczyłem tego na swojej skórze. Miałem przyjemność grać przeciwko niemu pierwszy i ostatni raz. Kilka razy graliśmy na siebie. Chciałem mu odebrać piłkę. Ale to w jaki sposób ją kontrolował, i jak kontrolował przestrzeń wokół siebie i rywala, to było coś wyjątkowego. Niewielu piłkarzy potrafi robić to jednocześnie. Pamiętam jego fenomenalne zagranie, podcinkę za plecy. W momencie, gdy przejmował piłkę, ja próbowałem mu ją odebrać. Tyle, że on balansem ciała tak się ustawił, że potrafił ją przyjąć, a następnie dorzucić idealną, techniczną podcinką do kolegów. To pokazywało, że jest artystą. Był nim. Wielokrotnie to potwierdzał, łącznie ze słynną "Ręką Boga" - podkreśla polski szkoleniowiec.

Michał Listkiewicz: Diego Maradona to był gejzer emocji. Geniusz, który z piłką robił cuda

To właśnie Maradona sprawił, że "Liga włoska" wyrównała. Pomógł w tym jeden z naszych zawodników, który podał futbolówkę wprost pod nogi asa Napoli. A ten takich prezentów nie marnował. Błyskawicznie zareagował i pokazał cały swój piłkarski kunszt. - To było przypadkowe zagranie Zbyszka Kaczmarka - przypomina Wdowczyk. - Jednak uderzenie Maradony było po prostu mistrzowskie. Bramkarz Józef Wandzik był bez szans przy tym strzale. Nie zdążył wykonać ruchu. Nie rzucił się do piłki, bo tak to szybko się działo. W tej sytuacji Maradona pokazał cały geniusz. Był artystą futbolu. Nie wysoki, ale ze znakomitym balansem i szybkością. Był nie do zatrzymania. Maradona był tylko jeden w swoim rodzaju. Niepowtarzalny, niepodrabialny - kończy trener Wdowczyk.

Tak przed laty Diego Maradona strzelił gola Polakom we Włoszech [WIDEO]

Najnowsze