- Nie było żadnego upadku, było zgięcie spowodowane bólem brzucha - powiedział dziennikarzom relacjonującym Igrzyska Łukasz Kruczek.
Trener polskiej kadry zdementował tym samym poniedziałkowe doniesienia norweskich mediów, które twierdziły, że nasz mistrz olimpijski przewrócił się po ceremonii kwiatowej.
Zobacz koniecznie: Soczi 2014. To dzięki pani Jadzi Kamil Stoch jest mistrzem ZDJĘCIA
Następny start Kamila Stocha zaplanowano na sobotę 15 lutego. Wtedy zawodnicy staną do konkursu indywidualnego na skoczni normalnej.
17 lutego z kolei czeka nas rywalizacja druzynowa, w której także mamy spore szanse na medal.