To niesamowite! Widzew Łódź zremisował siódmy mecz z rzędu w II lidze

2019-04-14 16:28 MaSz
Widzew Łódź
Autor: Cyfra Sport Widzew Łódź

W rundzie rewanżowej Widzew miał pewnie zmierzać do pierwszej ligi, ale jednak wciąż nie może złapać właściwego rytmu. Wiosnę łodzianie zaczęli obiecująco, od wyjazdowego zwycięstwa 2:1 z Gryfem Wejherowo. Później już tak dobrze nie było. Dziś zremisowali u siebie 1:1 z Pogonią Siedlce w meczu 28. kolejki drugiej ligi. Trudno w to uwierzyć, ale jest to już siódmy remis Widzewa z rzędu. Kiedy nastąpi przełamanie serii? Czyżby jakaś klątwa ciążyła na ekipie wicelidera?

W łódzkim zespole nastąpiła ostatnia zmiana trenera. Miejsce Radosława Mroczkowskiego zajął Jacek Paszulewicz. W debiucie z Olimpią Elbląg uzyskał remis 1:1. Dziś powtórzył to w starciu z Pogonią Siedlce. Gospodarze przeważali i już po kwadransie objęli prowadzenie. Bramkarza rywali pokonał Daniel Mąka, a przy tym trafieniu asystował Adam Radwański. W drugiej połowie Pogoń doprowadziła do wyrównania. W 78. minucie pechowcem okazał się Kohei Kato, który faulował rywala. W efekcie arbiter podyktował rzut karny, który pewnie wykorzystał Adam Mójta. Co ciekawe, nie wytrwał on jednak do końca spotkania. W ostatniej minucie zobaczył czerwoną kartkę (druga żółta).

Po 28. kolejkach na czele drugiej ligi jest Radomiak Radom, który zgromadził 51 pkt. Widzew jest drugi i traci do lidera dwa punkty. Trzecie miejsce zajmuje Olimpia Grudziądz (47 pkt). W następnej kolejce Widzew zagra na wyjeździe z Siarką Tarnobrzeg (20 kwietnia). Czy w końcu się przełamie?