Wielki gaz Justyny!

2007-12-30 22:08 se.pl

Podium w piątek, podium w sobotę, rewelacyjny awans do finału sprintu w niedzielę. Justyna Kowalczyk (24 l.) rewelacją zawodów Tour de Ski.

Na trasach w Novym Meście w Czechach polska biegaczka nie schodziła z podium - była trzecia na 3 km stylem klasycznym i w pościgu na 10 km stylem dowolnym.

- Służyłem w wojsku jako kierowca mechanik w czołgu. Gdybym służył w artylerii, to bym wam powiedział, czy to wielka eksplozja formy Justyny - komentuje ze śmiechem wspaniałe sukcesy Kowalczyk jej trener Aleksander Wierietielny.

W niedzielę (już w Pradze) Kowalczyk wystąpiła w sprincie na jeden kilometr stylem dowolnym.

- Z całego Tour de Ski nie pasuje mi tylko ten sprint. Trasa biegnie po płaskim i liczy zbyt wiele zakrętów - zastrzegała Justyna, żeby nie liczyć na jej kolejne podium. Ale okazało się, że jest w takim gazie, że znów mogłaby być w najlepszej trójce na świecie, gdyby w finale nie upadła na prostej po zderzeniu z Finką Muranen.

- Każdemu z moich biegów trochę brakowało do perfekcji, czyli może być jeszcze lepiej - ocenia w rozmowie z "Super Expressem" Kowalczyk.

W kolejnym starcie Justyna (w Novym Meście, 1 stycznia) w biegu pościgowym na 10 km stylem dowolnym wystartuje jako trzecia, ze stratą 22 s do Norweżki Bjoergen i 9,4 s do Włoszki Follis.

Obstawiamy w ciemno: Kowalczyk znów będzie na podium.

Nie przegap!

Relacja w EUROSPORT, wtorek, godz. 15.30

Najnowsze