"Nadsiatkarz" Kamil Semeniuk po złocie ZAKSY w Lidze Mistrzów: Zamknęliśmy niektórym usta, tu płynie krew zwycięzców [WIDEO]

2022-05-23 6:57
Siatkówka, Zaksa Kędzierzyn, Itas Trentino, Liga Mistrzów, finał 2022, Lublana, Kamil Semeniuk
Autor: CEV Kamil Semeniuk po meczu finałowym Ligi Mistrzów w Lublanie

Przed sezonem niewielu stawiało, że taki będzie finisz. Po utracie trzech siatkarzy podstawowej szóstki Zaksa Kędzierzyn miała mieć wedle niektórych problemy nawet z wywalczeniem złota PlusLigi, nie mówiąc o obronie tytułu w Lidze Mistrzów. Tymczasem kończy ten etap w potrójnej koronie: wygrała polską ligę, Puchar Polski i dołożyła na koniec triumf w najważniejszym europejskicm pucharze. – Zamknęliśmy usta niektórym – przyznaje Kamil Semeniuk MVP finału LM z Trentino, wygranego 3:0.

Dla Semeniuka finał LM w Lublanie to był specjalny mecz. Oficjalnie nie chce o tym mówić, ale wiadomo, że żegna klub z Kędzierzyna i przenosi się do włoskiego Sir Safety Perugia, gdzie stworzy parę przyjmujących z innym reprezentantem Polski Wilfredo Leonem i postara się poprawić pozycję trzykrotnego z rzędu wicemistrza Italii. Sam zawodnik o transferze nie mówi jeszcze wprost, ale prezes klubu Gino Sirci już się wygadał włoskim mediom, a poza tym koledzy, którzy zostają w Zaksie, też już dobrze wiedzą, że muszą się pożegnać z Kamilem. Przyznał to na telewizyjnej antenie atakujący Łukasz Kaczmarek, wcześniej nazywając partnera „Nadczłowiekiem” i „nadsiatkarzem”.

Wiemy, ile zarobiła ZAKSA za wygranie Ligi Mistrzów! Wywalczyli fortunę [LIGA MISTRZÓW - Premie i nagrody]

Kamil Semeniuk o transferze do Perugii

Sam Kamil Semeniuk autor 27 pkt przy rewelacyjnej, ponad 70-procentowej skuteczności w ataku, był jak zwykle skromniejszy w ocenach tego, co wydarzyło się w mijającym sezonie i zakończyło zwieńczeniem na parkiecie w Lublanie podczas finału Ligi Mistrzów.

Supersprawa! Na początku sezonu, po roszadach w naszej drużynie (odeszło trzech graczy podstawowego składu – red.) bardzo dużo osób wypowiadało się, że to nie będzie rok Zaksy, że tak dobrze nie będzie grała i nie osiągnie tyle co w poprzednich rozgrywkach. Zamknęliśmy usta niektórym i udowodniliśmy, że mimo zmian transferowych dalej jesteśmy tą samą drużyną. Tutaj po prostu od dwóch lat płynie krew zwycięzców – podsumował popularny „Semen”.

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle TRIUMFATOREM LIGI MISTRZÓW! Zrobili to drugi raz z rzędu

Sonda
Czy polscy siatkarze obronią tytuł mistrzów świata?
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
Najnowsze