Powiało optymizmem w kadrze siatkarek. Żadna nie odmówiła trenerowi Nawrockiemu?

2019-11-29 8:46
Jacek Nawrocki
Autor: Paweł Skraba Jacek Nawrocki

Czyżby czarne chmury zostały przegnane znad reprezentacji Polski siatkarek? Tak przynajmniej wynika ze słów selekcjonera Jacka Nawrockiego po rozmowach z zawodniczkami, które kilka tygodni temu wyraziły wobec niego wotum nieufności i opublikowały litanię zarzutów.

4 grudnia Nawrocki ma podać nazwiska 24 siatkarek, z których potem wybierze czternastkę na kwalifikacje olimpijskie w holenderskim Apeldoornie (7–12 stycznia 2020). Z wypowiedzi trenera można wywnioskować, że w składzie znajdą się wszystkie najlepsze zawodniczki, mimo iż we wrześniu trzynaście kadrowiczek podpisało się pod pismem, w którym aprobowało chęć zakończenia współpracy ze szkoleniowcem. Trener ostatnio spotkał się z piętnastoma siatkarkami, między innymi jeździł specjalnie do Włoch, by udobruchać zbuntowane gwiazdy, w tym Malwinę Smarzek-Godek, Joannę Wołosz i Agnieszkę Kąkolewską. Na pytanie czy spotkał się z przypadkiem odmowy gry, Nawrocki odpowiedział w programie #7strefa w Polsacie Sport:

– Nie, raczej takich sytuacji nie było. Nie... po prostu nie było w rozmowach z dziewczynami – stwierdził. – Zrobię wszystko, żeby ta dwudziestka czwórka była dostosowana do warunków gry i do celu oraz by była jak najlepsza.

17 grudnia ma się rozpocząć zgrupowanie reprezentacji z udziałem siatkarek z ligi polskiej niegrających w europejskich pucharach, po kilku dniach dojadą "pucharowiczki", a dopiero pod 28 grudnia mają dołączyć zawodniczki z ligi włoskiej, która gra jeszcze w czasie świąt i zwalnia reprezentantki później.