PZPS prześwietla kandydatów na selekcjonerów. Świderski o braku Winiarskiego: „W stu procentach rozumiem”

2021-12-02 15:10
Sebastian Świderski
Autor: Jakub Piasecki/Cyfrasport

– Z szóstki trenerów zgłoszonych do konkursu, na pewno wybierzemy selekcjonera kadry siatkarzy – zapowiada w rozmowie z „Super Expressem” Sebastian Świderski, prezes Polskiego Związku Piłki Siatkowej. W piątek 3 grudnia zarząd federacji po raz pierwszy omówi kandydatury na szkoleniowców reprezentacji pań (24 zgłoszenia) i panów (6 zgłoszeń).

„Super Express”: – W piątek zarząd PZPS pochyli się między innymi nad tematem wyboru selekcjonerów drużyn narodowych. Jak to będzie w praktyce wyglądać?

Sebastian Świderski: – Związkowe zespoły zajmujące się selekcją pretendentów najpewniej zawężą listy i o tych kandydaturach będzie debatował zarząd. Każdy członek tego gremium ma swoje zdanie, wizję, musimy to spokojnie przedyskutować. Nie chcę przesądzać, że będzie równa liczba rozpatrywanych trenerów pan i panów. Nie musi tak być, kto wie, być może będziemy na przykład rozmawiać o całej szóstce zgłoszeń do męskiej drużyny. Trzeba docenić i uszanować pracę, jaką włożyli niektórzy trenerzy, od jednego dostaliśmy nawet kilkudziesięciostronicowe opracowanie dotyczące planu i pomysłów na pracę.

Zaksa spokojnie wygrała w Lidze Mistrzów. Semeniuk błyszczał

– To kandydat na trenera kadry kobiecej czy męskiej?

– Tej, w której jest więcej problemów.

– Był pan równie zaskoczony wielką liczbą zgłoszeń do reprezentacji siatkarek, co małą u panów?

– Jeśli chodzi o panie, to ta sytuacja pokazuje, że mamy bardzo dobre perspektywy. Najlepsi trenerzy na świecie też to widzą i chcą z nami współpracować. Polska daje wielkie możliwości, nasza siatkówka jest smakowitym kąskiem dla szkoleniowców, atrakcyjnym miejscem do pracy i rozwoju oraz osiągania sukcesów. Nawet jeśli dziewczyny są teraz nieco za czołówką, to potencjał jest bardzo duży. I widać, że nie skończy się on za rok czy dwa. Potrzebne jest zebranie tego w całość, mądre poukładanie i zrobienie z tej mąki dobrego chleba. Jeśli chodzi o reprezentację męską, to faktycznie niewielka grupa zainteresowanych to pewne zaskoczenie, aczkolwiek ci, którzy są, stanowią mocną stawkę. Na pewno wybierzemy z niej trenera kadry. Bo w pewnym momencie były nawet obawy, czy w gronie chętnych pojawią się tacy, na których można będzie postawić. Teraz mogę z pełną odpowiedzialnością powiedzieć, że z tej szóstki wskażemy kandydata.

Dynamo – Projekt Warszawa od 0:2 do 3:2. Siatkarze padli w Moskwie [SKRÓT MECZU]

– Czy jednak nie martwi fakt, że do tak atrakcyjnego zajęcia jak praca z polskimi siatkarzami zgłosiła się tylko szóstka?

– Nie patrzmy na ilość, tylko na jakość. Topowe reprezentacje męskie mają już szkoleniowców, często pracujących w cyklu olimpijskim. Dotyczy to takich drużyn jak Francja, Rosja, Brazylia, USA, czy Włochy. Spośród najlepszych trenerów część ma już więc zatrudnienie. Inni zrezygnowali, nie mogąc łączyć pracy w klubie w Polsce z obowiązkami w reprezentacji, bo na tę opcję się nie zgadzamy. Jestem w stanie to zrozumieć i tak też tłumaczę ostateczną liczbę zgłoszeń.

Jastrzębski Węgiel jak walec. 60 minut i pod prysznic

Nowy prezes PZPS Sebastian Świderski: Grbić? Jestem za!

– To powód, dla którego do konkursu nie stanął Michał Winiarski z Trefla?

– To pytanie do niego. Rozmawialiśmy dosyć długo. Nie chcę być jego adwokatem, to są jego decyzje i przemyślenia. W stu procentach je rozumiem i przyjmuję do wiadomości. Życzę mu wytrwałości w trudnej pracy w klubie. Oraz sukcesów, bo na pewno jest jednym z lepiej rokujących trenerów młodego pokolenia w Polsce.

Zaksa zaczyna obronę tytułu w Lidze Mistrzów. Łukasz Kaczmarek dla „SE”: „Będziemy się cięli na noże”

– Czyli na „Winiara” w kadrze przyjdzie pora?

– Michał nie ma jeszcze czterdziestu lat, cała kariera i przyszłość przed nim. Przecież w tej pracy odnajdują się znakomicie trenerzy po sześćdziesiątce albo i starsi, jak znany Włoch Silvano Prandi (74 l. – red.).

Sonda
Kto powinien zostać trenerem reprezentacji Polski siatkarzy?

– Po wyłonieniu trenerów, z którymi chcecie rozmawiać, rozpoczniecie konsultacje?

– To będą zdalne spotkania, i ze względu na sytuację pandemiczną, i na zobowiązania w napiętych harmonogramach klubowych. Nikt nie będzie latał po świecie, żeby spędzić pół dnia na przedstawianiu swojej wizji. Mamy sprawdzoną technologię i jesteśmy od jakiegoś czasu przyzwyczajeni do wideokonferencji. Po konkretnych rozmowach zarząd spotka się kolejny raz i zatwierdzi wybraną kandydaturę. Nikt pojutrze nie ogłosi wyników selekcji. Terminy nas nie gonią, a decyzja jest złożona i delikatna. Nie można jej podejmować pochopnie.

Karol Kłos ten dzień zapamięta do końca życia! Przykre odkrycie, tego już nie cofnie

– Wymieniany przez pana jako faworyt do objęcia męskiej kadry (Nikola Grbić – red.) pozostał w grze?

– Trwa konkurs i rozumie pan, że nie mogę odpowiedzieć.

Sonda
Kto powinien zostać trenerem reprezentacji Polski siatkarek?
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
Najnowsze