Skandal w kadrze siatkarek trwa! "Dziewczyny czują się kopnięte w D***"

2019-11-08 12:41 MSo
Jacek Nawrocki, selekcjoner reprezentacji kobiet
Autor: CyfraSport Jacek Nawrocki, selekcjoner reprezentacji kobiet

Atmosfera w kadrze reprezentacji Polski w siatkówce kobiet wciąż jest bardzo słaba i nic nie wskazuje na to, by miała się poprawić! To fatalny moment na bunt zawodniczek, które zamiast myśleć o kwalifikacjach IO (odbędą się w styczniu), skupiają się na problemach organizacyjnych. Były selekcjoner Jerzy Matlak nie przebiera w słowach. - Dziewczyny czują się kopnięte w d*** - powiedział w rozmowie ze Sportowymi Faktami.

Reprezentantki Polski w siatkówce kobiet radziły sobie w tym sezonie znakomicie. Wyniki zachwycały kibiców, którzy liczyli, że już w styczniu kadra powalczy o wyjazd na letnie Igrzyska Olimpijskie w Tokio 2020. Niestety, na początku listopada w mediach pojawiły się informacje o fatalnej atmosferze na linii trener i sztab szkoleniowy - zawodniczki.

W mediach pojawiają się kolejne oświadczenia, wypowiedzi zawodniczek i osób ze sztabu szkoleniowego. Nie zabrakło także komentarza byłych ekspertów. W rozmowie z portalem SportoweFakty.wp.pl, w tej sprawie wypowiedział się były selekcjoner kadry Jerzy Matlak.

- Skoro się już tak wylało, to nie ma innego wyjścia jak spotkanie wszystkich zainteresowanych w jednym pomieszczeniu. Szef PZPS-u powinien ich zamknąć na cztery spusty i powiedzieć: wyrzućcie z siebie wszystko, nawet najgłębsze żale. Nie otworzę drzwi dopóki tego nie zrobicie - mówi otwarcie Matlak.

Jego zdaniem sytuacja szkoleniowca jest bardzo poważna. Były selekcjoner od razu przyznał, że niezależnie od niekorzystnego wyniku rozmów, sam po takim spotkaniu od razu podałby się do dymisji. - Samo przedłużenie umowy w takim momencie oceniam jako odmrożenie sobie uszu na złość dziewczynom - kończy temat w rozmowie ze "Sportowymi Faktami".

Najnowsze