Słoweński siatkarz do Polaków po wygranym półfinale: Karma wraca

2021-09-19 9:17
Siatkówka, mistrzostwa Europy 2021, Polska - Słowenia, Michał Kubiak
Autor: CEV Michał Kubiak w akcji półfinału ME 2021 ze Słowenią

Dreszczowiec półfinałowy Polska – Słowenia w ME siatkarzy przyniósł nam gorzkie rozczarowanie wynikiem 1:3, czwartym z rzędu przegranym ważnym spotkaniem z tym rywalem na tych zawodach od 2015 r. oraz kilka dodatkowych emocji – już niezwiązanych bezpośrednio z tym, co obserwowaliśmy na parkiecie Spodka. Nerwowo było przed meczem, w jego trakcie, a także po zakończeniu.

Zaczęło się tuż przed spotkaniem od omyłkowego odegrania fragmentu hymnu Serbii zamiast Słowenii, błędu, który został szybko naprawiony, ale niesmak i podejrzenia gości o celową polską prowokację pozostały. Słoweńscy żurnaliści z portalu ekipa24.si z przekąsem zauważali, że co prawda hymn serbski skomponował akurat Słoweniec, ale to marne wytłumaczenie całego zamieszania... „Wstyd!” - krzyczał nagłówek tekstu opisującego to wydarzenie. Wspominano przy okazji zachowanie Vitala Heynena, który mówił, że nie wie z kim zagra w półfinale – to jednak akurat burza w szklance wody, bo Belg udzielał tej wypowiedzi dzień przed wyłonieniem naszego przeciwnika. To Słoweńcy robili z tego niepotrzebną aferę.

ZOBACZ: Zły hymn odegrany na początku meczu Polska - Słowenia:

Bartosz Kurek po meczu ze Słowenią: I okazało się, czy byliśmy faworytami

Natomiast my wywołaliśmy inną, a konkretnie Michał Kubiak, kapitan Biało-Czerwonych, któty w pewnym momencie czwartego seta po udanej akcji ruszył w stronę słoweńskiej siatki i w furii krzyczał do swojego vis a vis, kapitana rywali Tine Urnauta. To miał być element psychologicznej gierki – oczywiście nieelegancki, ale jak potem przyznawali nasi siatkarze, to była udana próba pobudzenia zespołu do walki. Choć oczywiście dokonana w wyjątkowo kontrowersyjny sposób.

„Kubiak kompletnie oszalał”

Dodajmy, że po meczu Kubiak nie chciał odpowiadać na pytania polskich dziennikarzy, co także nie uszło uwadze Słoweńców („No i co ten tak głośny polski kapitan zrobił po porażce?” – pisali ironicznie tamtejsi reoporterzy). To zresztą taki sam przypadek jak po przegranym ćwierćfinale z Francją na igrzyskach olimpijskich. Wówczas nasz kapitan również umknął sprzed obiektywów kamer.

Fabian Drzyzga po „tradycyjnej” wpadce siatkarzy ze Słowenią w ME: Trzeba zap... i podnieść ten medal

„Kubiak kompletnie oszalał” – pisał o sytuacji w czasie meczu portal delo.si. A czołowy siatkarz przeciwników, na co dzień przyjmujący Resovii Klemen Cebulj skomentował starcie z Polakami tak: – To był dobry przykład jak działa karma, kiedy na przykład trener Polaków stwierdził, że nie interesuje go, z kim zagra w półfinale. Polska zagrała świetnie, ale stawiliśmy odważny opór i mieliśmy trochę szczęścia.

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
Najnowsze