Szef zespołu F1 porównał kierowcę do KROWY. Wątpi też w jego inteligencję

2021-02-21 7:40 PM
Nikita Mazepin
Autor: Instagram/ Nikita Mazepin

Nowy sezon Formuły 1 może przynieść wiele emocji. Już przed startem wiadomo, że w stawce pojawi się kilku nowych zawodników, w tym m.in. syn legendarnego niemieckiego kierowcy, Mick Schumacher. Wśród nowych twarzy jest jednak jedna niepokorna postać, która nie przypadła do gustu szefowi zespołu Alpha Tauri.

Już przed sezonem 2021 fani królowej motorsportu mogli się emocjonować tym, co dzieje się za kulisami F1. Przez wiele tygodni nie było nawet wiadomo, czy poprzedni mistrz świata, Lewis Hamilton, wystartuje w najnowszym sezonie! Teraz jednak wzrok skupia się nie tylko na doświadczonych zawodnikach, ale również tych młodszych, chcących podbić Formułę 1.

Gwiazdor F1 PRZERWAŁ milczenie. SZOKUJĄCE wyznanie, czekał na ŚMIERĆ myśląc o swoich dzieciach

Jeden z nich nie ma jak na razie najlepszej opinii, a zasłynął on jak dotąd tym, że do sieci wypłynął filmik, na którym obmacuje piersi modelki Andrei D'Ival w trakcie jazdy samochodem. Mowa tu o Nikicie Mazepinie, synu rosyjskiego miliardera, który w nadchodzącym sezonie będzie reprezentował barwy Haasa. Pojawienie się Mazepina w F1 nie podoba się jednak szefowi innego zespołu, Franzowi Tostowi.

Zobacz dramatyczny wypadek na trasie wyścigu Daytona 500!

Ojciec 21-latka, Dmitrij Mazepin, od lat wspiera finansowo karierę syna i wiele płaci zespołom, które zatrudniają Nikitę w swoich szeregach. Nie jest to w tym sporcie nic nowego i nie raz ekipy decydują się na jakiegoś zawodnika bardziej ze względów finansów, jakie ten ze sobą wnosi do zespołu. Niestety, Mazepin w niższych kategoriach wyścigowych dał się poznać jako dość agresywny i niebezpieczny kierowca.

Takiego dnia w życiu Roberta Kubicy jeszcze NIE BYŁO! Wyjątkowe święto TUŻ TUŻ

Swoje zdanie na temat 21-latka wyraził niedawno Franz Tost, szef zespołu Alpha Tauri. - Mógłbym być brutalny i powiedzieć, że nie zrobisz tygrysa z krowy. Dla mnie na końcu liczy się to, ile mózgu ma kierowca. Tak ja to widzę. Ostatecznie w tym sporcie tylko inteligentni odnoszą sukces, jeśli zachowują się w sposób właściwy – powiedział Austriak cytowany przez agencję GNN.

Co ciekawe razem z Mazepinem w Haasie startować będzie… Mick Schumacher, czyli syn legendarnego Michaela Schumachera i kolejny debiutant w stawce. Zdanie na jego temat i reszty debiutantów Franz Tost ma już znacznie lepsze. - Teraz w F1 pojawiają się bardzo dobrzy i odpowiednio przygotowani kierowcy. Mam na myśli nie tylko Schumachera czy Tsunodę. Jest jeszcze Robert Shwartzman. Szanuję każdy z tych talentów. Ta trójka reprezentuje pokolenie, które ma przyszłość w Formule 1 – ocenia Tost.

Szaleńczy zjazd z Czantorii. Kajetanowicz szusował autem jak na nartach

Najnowsze