MOCNY wpis dyrektora TVP Sport. Chodzi o SKANDAL z udziałem Artura Szpilki

2020-07-11 9:50 Marcin Długosz
Artur Szpilka z psem
Autor: Instagram/artur_szpilka Artur Szpilka z psem

W piątkowy wieczór w Pionkach odbyła się gala Tymex Boxing Night 12. I doszło podczas niej do skandalu - Artur Szpilka dał się w wymianę zdań z twórcą twitterowego profilu "Ajtuj Szminka", po czym... dwukrotnie opluł chłopaka. To spotkało się z ogromną krytyką ze strony niemal całej bokserskiej społeczności. Wypowiedział się także Marek Szkolnikowski, dyrektor TVP Sport, stacji, która pokazała piątkowe pojedynki.

Wszystko zaczęło się od zaangażowania społeczności fanów boksu na Twitterze w doprowadzenie do pojedynku Marcina Siwego z Kamilem Bodziochem. Potyczkę wygrał ten pierwszy, dzięki czemu wygrał pas specjalnie przygotowany na tę okazję przez sympatyków pięściarstwa z portalu społecznościowego. W trakcie gali obecny na niej Artur Szpilka podszedł jednak do osoby odpowiedzialnej za prowadzenie profilu "Ajtuj Szminka" i po nerwowej wymianie zdań dwukrotnie go opluł.

Artur Szpilka po SKANDALU z kibicem: Taki ogryzek, nic mu nie zrobiłem. Tylko go OPLUŁEM

Artur Szpilka OPLUŁ KIBICA! Skandal na gali w Pionkach

Rozwijamy nasz serwis dzięki wyświetlaniu reklam.

Blokując reklamy, nie pozwalasz nam tworzyć wartościowych treści.

Wyłącz AdBlock i odśwież stronę.

Sytuacja wzbudziła ogromne oburzenie - bokser z Wieliczki musiał zmierzyć się z ogromną krytyką pod swoim adresem. A mimo to nie zamierzał się kajać, mówiąc już po wszystkim w rozmowie z "Ring Polska" m.in.: - Ale czemu mam żałować?! Żałuję, że Internet ma takie, a nie inne możliwości. Wszyscy teraz, ku***, mądrzy, a ciekawe jakby ktoś się postawił w mojej sytuacji. Artur Szpilka to też człowiek i też ma uczucia.

Do wszystkiego odniósł się również dyrektor TVP Sport, Marek Szkolnikowski - w sposób jednoznaczny.

Artur Szpilka po zajściu w Pionkach musi zmierzyć się z ogromną krytyką pod swoim adresem. Jak jednak widać po jego wypowiedziach udzielonych już na chłodno, nic sobie z tego nie robi. Bokser uważa, że postąpił słusznie.

Najnowsze