Karta walk gali XTB KSW Colosseum II naszpikowana jest największymi nazwiskami polskiego MMA. Podczas wydarzenia na PGE Narodowym zobaczymy m.in. Mariusza Pudzianowskiego, Mameda Khalidova, Michała Materlę, czy Artura Szpilkę. Zwłaszcza kolejny występ Khalidova budzi wśród fanów KSW duże emocje. Szczególnie, że na PGE Narodowym dopełni się trylogia. Khalidov po raz trzeci zmierzy się ze Scottem Askhamem.
Tak rywal wypowiedział się o Mamedzie Khalidovie. Ważył swoje słowa
Po raz pierwszy panowie zmierzyli się w grudniu 2019 roku. Wówczas lepszy okazał się reprezentant Anglii, który pokonał legendę polskiego MMA przez decyzję sędziów. Do rewanżu doszło niespełna rok później. Druga walka potrwała zaledwie kilkadziesiąt sekund, a błyskawicznie zakończył ją Khalidov, który znokautował rywala wysokim kopnięciem.
Przed jedną z walk Askham podgrzewał atmosferę i mówił, że czas Khalidova dobiegł końca. Teraz postanowił być bardziej wstrzemięźliwy w swoich osądach. - W każdym sporcie musi być jakiś antybohater i wydaje mi się, że przy naszych pierwszych starciach to ja odegrałem tę rolę. Pamiętam, że wówczas powiedziałem, iż czas Mameda się kończy, ale dziś raczej już bym tego nie powtórzył - powiedział Askham w zapowiedzi walki z Khalidovem.