- Gimper WAFLU. Wyzywam Cię na pojedynek. Formuła K1. Na wadze zejdę do 90kg w dniu walki. Tylko nie w FAME MMA. Straciłem zaufanie biznesowe do tej organizacji. TO WAŻNE - Oficjalnie przez krzywe ruchy FAME MMA rezygnuję z udziału w walce z Tobą na PGE NARODOWY. Zrywam umowę, która chyba była i tak niewiele warta. Ja w biznesie jestem sztywny, druga strona mniej. Szczegóły zostawię dla siebie - można było przeczytać w internetowym wpisie Filipa Chajzera, który pojawił się na profilach dziennikarza w mediach społecznościowych.
Co z walką Chajzera? Jest komentarz FAME
Słowa Chajzera wywołały niemałe zamieszanie i media zaczęły rozpisywać się o jego rezygnacji z walki na PGE Narodowym podczas gali FAME 22. Co jednak interesujące, wpis dziennikarza bardzo szybko zniknął z mediów społecznościowych i ani na Facebooku, ani na Instagramie nie ma powyższego wpisu. Dlatego można się zastanawiać, co dalej? "Super Express" zapytał o tę sprawę federacji. Komentarz jest na razie lakoniczny.
- Jesteśmy zaskoczeni wpisem Filipa Chajzera na Facebooku. Kontaktujemy się z jego managerką, aby ustalić, czy wpis jest zgodny z prawdą. Po wyjaśnieniu sytuacji i poznaniu stanu faktycznego będziemy mogli podjąć dalsze kroki - przekazała nam federacja FAME. Dlatego na jakiekolwiek oficjalne informacje trzeba jeszcze zaczekać.