Krzysztof Radzikowski musiał przygotować się na straszny ból. Wielu by tego nie wytrzymało, ogromne poświęcenie

2021-12-02 11:52
Krzysztof Radzikowski
Autor: Instagram/krzysztofradzikowski Krzysztof Radzikowski

Krzysztof Radzikowski niedawno odbył swoją pierwsza walkę w mieszanych sztukach walki i niemal od razu stał się jedną z większych gwiazd federacji FAME MMA. Kibice byłego strongmana po debiucie "Radzika" zadowoleni być nie mogli, ale niewykluczone, że w kolejnym starciu będzie mógł się cieszyć z wygranej. Na razie jednak musiał wrócić do treningów, co może wiązać się ze sporym bólem.

O możliwym debiucie Krzysztofa Radzikowskiego w mieszanych sztukach walki mówiło się już od dłuższego czasu. Fani kojarzyli go do tej pory jako byłego strongmana, który na arenach odnosił spore sukcesy i jako bohatera programu Gogglebox TTV. Jego walka była jednym z najważniejszych wydarzeń podczas gali FAME MMA 12.

Marta Linkiewicz w zupełnie nowym wydaniu! Wow, fani się tego nie spodziewali

Radzikowski wrócił do obowiązków. Mógł czuć wielki ból

Radzikowski zmierzył się z Piotrem "Bestią" Piechowiakiem. Panowie walczyli na pełnym dystansie i w każdej z rund to rywal byłego strongmana miał przewagę. Decyzja sędziów była jedynie formalnością i ze zwycięstwa mógł cieszyć się Piechowiak. Między zawodnikami nie było jednak złej krwi i obaj wypowiadali się o sobie z szacunkiem.

To, co zrobił Popek, nie spodobało się kobietom. Wystarczyła jedna decyzja, by wywołać lawinę

- Chciałbym bardzo mocno podziękować wszystkim kibicom, którzy trzymali za mnie kciuki, przyjaciołom, trenerom, którzy tego dnia byli ze mną, rodzinie która przeżywała wszystko przed tv. Piotr jesteś mega kot - napisał niedługo po debiucie w FAME MMA Radzikowski na profilu na Instagramie. Po starciu zrobił sobie również krótki odpoczynek.

Radzikowski na siłowni. Obawia się zakwasów

Przerwa od ćwiczeń nie trwała jednak długo. Krzysztof Radzikowski niedawno pochwalił się zdjęciem z siłowni, więc można się domyślać, że pomału zaczyna przygotowania do kolejnej walki w FAME MMA. Po powrocie do treningów można się jednak spodziewać zakwasów, które wywołują niekiedy ból, na co nie wszyscy są przygotowani. Uwagę na to zwrócił również Radzikowski.

- Zakwasy będą straszne, ale i tak nie mogłem doczekać się powrotu na siłkę - napisał w opisie do fotografii zawodnik FAME MMA. Dla wyższych celów trzeba się jednak poświęcać. Fani w komentarzach dopytywali się, kiedy Radzikowski wróci do klatki, ale jak na razie na odpowiedź się nie doczekali.

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
Najnowsze