Doleżal wskazał największe błędy Andrzeja Stękały. Jeśli to poprawi, będzie wielki [WIDEO]

Andrzej Stękała
Autor: Cyfra Sport Andrzej Stękała

Jeszcze niedawno był kelnerem w zakopiańskiej karczmie, a dziś jest czołowym skoczkiem świata. Andrzej Stękała (25 l.) jest już bardzo blisko podium PŚ (w Zakopanem był piąty). Czy na skoczni Salpausselkä w Lahti spełni marzenia i wyląduje wreszcie na podium? Formę i błędy Stękały dla „Super Expressu” przeanalizował trener reprezentacji Polski Michal Doleżal (43 l.).

„Super Express”: - Andrzej Stękała błyskawicznie dołączył do czołówki w skokach narciarskich. Wierzy pan, że jeszcze w tym roku wyląduje na podium?

Michal Doleżal: - Zawsze jest jakaś rezerwa. Andrzej oddaje dobre skoki, utrzymuje się na wysokim poziomie. W Zakopanem w drugim skoku minimalnie spóźnił odbicie i to pewnie kosztowało go podium. Ale piąte miejsce to też dobry wynik.

- Wspomniał pan o jego rezerwach. Wskaże pan elementy, które najbardziej musi poprawić?

- Dużo tego nie ma, to strasznie małe detale. Może timing na progu, ale to na pewno wyćwiczy. Jeszcze powinien złapać trochę więcej pewności siebie, tego luzu. To są jego rezerwy.

Apoloniusz Tajner ma FATALNE wiadomości. Ogromny zawód, Stoch może stracić WIELKĄ SZANSĘ

- Od kilku tygodniu jest wokół niego duży szum. Powstaje mnóstwo wywiadów, reportaży o Andrzeju. Czy poradzi sobie z tym zamieszaniem?

- Takim największym szokiem dla niego była Planica. Tam podczas mistrzostw świata było dużo ruchu wokół niego, ale poradził sobie z tym bardzo dobrze. Teraz się do tego przyzwyczaił i jest bogatszy o doświadczenia. Potrafi się skoncentrować na swoich skokach. Powinno być w porządku.

Trener polskich skoczków po konkursie indywidualnym w Zakopanem

- Jako trener pewno pan w niego wierzył, ale gdyby ktoś powiedział przed sezonem, że będzie tak dobrze skakał, to uwierzyłby pan?

- Nie do końca, ale taki jest sport, takie rzeczy dzieją się nie tylko w skokach. Wiedzieliśmy, że potrafi skakać, ale że na tak wysokim poziomie? Dodatkowo potrafi się utrzymywać na tym pułapie, co jest najtrudniejsze. Wielki szacunek dla niego.

Adam Małysz ZNISZCZYŁ legendy. Będziecie w SZOKU, gdy to zobaczycie. Coś niezwykłego

- Stękała w Zakopanem był piąty, ale w połowie lutego będzie miał szansę poprawić ten wynik. Sądzi pan, że kibice będą mieli okazję zobaczyć to na żywo?

- Możena ufać, że to się szybko skończy i będą zawody z kibicami. To by nam na pewno pomogło, ale jednocześnie to nie jest w naszych rękach.

Najnowsze