PŚ w Rasnovie: To będzie wyjątkowy weekend. Kibice mogą być zaskoczeni, gdy włączą telewizor

2020-02-20 8:04 JWa
Kamil Stoch
Autor: AP Kamil Stoch

PŚ Rasnov 2020 to jeden z najbardziej wyczekiwanych konkursów w tym sezonie. Po raz pierwszy bowiem zawody tej rangi odbędą się na rumuńskich obiektach. Co więcej, zostaną rozegrane w nietypowych terminach. Już w czwartek zawodnicy powalczą o kwalifikację do konkursu głównego. Widzowie mogą więc być zaskoczeni, gdy zobaczą w telewizji zawody PŚ w Rasnovie!

PŚ w Rasnovie odbędzie się po raz pierwszy, choć już od dłuższego czasu na obiekcie tym rozgrywano zawody pod egidą FIS-u. Dotychczas jednak władze międzynarodowej federacji nie ufały Rumunom najwyraźniej aż tak, by powierzyć im najważniejsze rangą konkursy. Dlatego też organizatorzy zapewne zrobią wszystko, by nie zawieść oczekiwań. Na razie jednak kibiców mogą zaskoczyć terminy zawodów. Fani przyzwyczaili się bowiem do skakania od piątku do niedzieli. Jednak podczas PŚ Rasnov zawody rozpoczną się i zakończą dzień wcześniej.

PŚ w Rasnovie zacznie się bowiem już w... czwartek. Kibice mogą być zaskoczeni, gdy tego dnia w południe włączą telewizory, a ich oczom ukaże się transmisja na żywo z Rumunii. O godzinie 12:00 zawodnicy pojawią się na skoczni, by rozegrać kwalifikacje. Konkursy zaplanowano na piątek i sobotę. Skoczkowie po raz pierwszy od dłuższego czasu będą mogli się więc cieszyć wolną niedzielą.

Niektórzy z nich jednak już teraz mogą planować sobie wolny czas w weekend. W Rumunii nie pojawi się bowiem kilku zawodników czołówki. Konkursy PŚ w Rasnovie odpuści między innymi Ryoyu Kobayashi. Sztab szkoleniowy reprezentacji Japonii już wcześniej planował takie rozwiązanie. Oprócz zwycięzcy Pucharu Świata z ubiegłego sezonu w Rumunii nie zobaczymy także Roberta Johanssona z Norwegii czy Timiego Zajca ze Słowenii.

Najnowsze