Adam Małysz postanowił opowiedzieć o dość przykrych doświadczeniach swojej córki, Karoliny. Okazuje się bowiem, że córka byłego mistrza skoków narciarskich przez całe dzieciństwo zmagała się z dość dużymi problemami, które były spowodowane rozpoznawalnością ojca. Jak przyznał Małysz w rozmowie z "Eurosportem", bywały niezwykle ciężkie momenty, a Karolina za młodu miała nawet nabawić się swego rodzaju traumy do aparatu.
Ukochana Artura Szpilki wyjawiła swój sekret. Zrobiła to 15 lat temu, prawda wyszła na jaw po latach
Adam Małysz szczerze o swojej córce. Dziewczynka miała traumę
Okazuje się, że Karolina Małysz nie miała łatwego dzieciństwa, a posiadanie znanego ojca nie ułatwiało jej życia. Jak sam przyznaje Małysz, jego córka była przestraszona sławą do tego stopnia, że nie mogła znieść widoku aparatu fotograficznego.
- Karolinka bała się fotografów, dziennikarzy, tych obcych dla niej ludzi, którzy do mnie podchodzili. Bardzo źle zaczęła w końcu reagować na aparat fotograficzny, nawet w prywatnych sytuacjach. Nie chciała żadnych zdjęć na wakacjach, kiedy to ja próbowałem je robić, na pamiątkę. Chowała się i tyle. Dzieciństwo nie było dla niej łatwe, doskonale to wiem. Mnie widziała rzadko, a moja popularność na pewno jej doskwierała. Nie mogliśmy najnormalniej w świecie pójść na plac zabaw. Nie mogliśmy wyjechać na weekend. - przyznaje Małysz.
Nie uwierzycie, co przeżył Lukas Podolski. Zdjęcie mówi wszystko, mało kto to widział na swoje oczy
Aby zobaczyć, jak wyglądał wieczór panieński Karoliny Małysz, przejdź do galerii poniżej.
Małysz rozlicza się z przeszłością. Chodzi o Karolinę
Jak sam przyznaje skoczek, uprawianie zawodowo sportu wiązało się z wielką ceną, jaką musiał zapłacić. Tą ceną była jego obecność w czasie, gdy jego córka dorastała.
- Każdemu sportowcowi uciekają te niepowtarzalne chwile. Połączenie kariery sportowej z życiem rodzinnym jest bardzo trudne, a raczej niemożliwe. Teraz, kiedy Karolina jest dorosła, już to rozumie. Wtedy nie rozumiała. Mnie też to ciążyło, bardzo ciążyło. Inne dzieci spędzały czas z dwójką rodziców, a ona przez większość roku miała tylko mamę, bo tata był albo na zawodach, albo na obozach. Ciągle gdzieś, wiecznie w podróży. Przyjeżdżałem i wyjeżdżałem. - powiedział Małysz w rozmowie z "Eurosportem".