WIELKI problem Halvora Egnera Graneruda. Norweg nie ma obecnie ŻADNEJ nadziei, prawdziwa tragedia

2021-01-17 8:20 ŁOLI
Halvor Egner Granerud
Autor: East News Halvor Egner Granerud

Halvor Egner Granerud w tym sezonie spisuje się naprawdę dobrze, przez co niejednokrotnie pokrzyżował plany polskich skoczkom i popsuł humory kibicom biało-czerwonych. Przed konkursem Pucharu Świata w Zakopanem wydawać by się mogło, że i w stolicy Tatr Norweg będzie jednym z największych rywali Polaków, jednak w sobotnim konkursie drużynowym skoczek nie prezentował zbyt dobrej formy. Granerud wie gdzie leży problem, jednak nie wie obecnie jak go rozwiązać.

Początek nowego sezonu Pucharu Świata pokazał, że Halvor Egner Granerud będzie jednym z pretendentów do ostatecznego zwycięstwa. Norweg prezentował się z bardzo dobrej strony oddając długie i przede wszystkim równe skoki. Fani skoków narciarskich śmiało mogli więc przypuszczać, że także podczas konkursów w Zakopanem, Granerud będzie się prezentował bardzo dobrze.

CZYTAJ TAKŻE: Kamil Stoch zapytany o NIEWYGODNY fakt. ZASTRZELIŁ dziennikarza ripostą [WIDEO]

Podczas sobotniego konkursu drużynowego okazało się jednak, że Norweg na problemy na Wielkiej Krokwi. Jego reprezentacja stanęła na ostatnim stopniu podium, a sam Granerud oddał skoki poniżej swoich możliwości. W pierwszej serii osiągnął zaledwie 116,5 metra, a w drugiej 131,5, co również nie było wybornym wynikiem. Granerud wie gdzie leży jego problem, ale jego rozwiązanie nie jest takie łatwe. 

Zobacz także: Skoczkowie wybrali utwory na zawody w Zakopanem! Szczegóły poznacie w naszej galerii zdjęć, która znajduje się poniżej. 

Po sobotnich zmaganiach w konkursie drużynowym norweski skoczek zatrzymał się na chwilę przed polskimi kamerami TVP Sport i Eurosportu. Podczas rozmowy zawodnik wyznał, że ma problem z najazdem, co przekłada się na odległość skoku. - To jest nieprawdopodobne, żebym tracił ponad kilometr na rozbiegu... Myślałem, że wiem gdzie znajduje się problem, ale wychodzi na to, że się myliłem. W tej chwili nie mam żadnej nadziei... - skwitował norweski skoczek. 

CZYTAJ TAKŻE: Granerud WKUPI SIĘ W ŁASKI polskich kibiców? Tym co zrobił ZAUROCZYŁ wielu z nich [WIDEO]

Przed skoczkami niedzielny konkurs indywidualny. Niestety nie zobaczymy z nim Piotra Żyły, który podczas piątkowych kwalifikacji został zdyskwalifikowany na niespełniający regulaminu kombinezon. Najwyżej notowany z biało-czerwonych przed niedzielnymi zmaganiami jest Andrzej Stękała, który zajął trzecie miejsce w piątkowych kwalifikacjach. W czołówce uplasował się także Dawid Kubacki, który zajął 7. miejsce. 

Piotr Żyła dał SHOW, padniecie ze śmiechu. „Pojem, legnę na kanapie, wypcham brzuszek” [WIDEO]

Dawid Kubacki pierwszy raz tak SZCZERZE o ojcostwie
Najnowsze