Navarro rozbiła Kolumbijkę Emilianę Arango 6:0, 6:0 w zaledwie 55 minut. Ostatni finał turnieju WTA wygrany przez jedną tenisistkę bez straty gema miał miejsca... 16 maja 2021 roku, kiedy to w decydującym starciu imprezy w Rzymie Świątek pokonała Czeszkę Karolinę Pliskovą. Był to pierwszy i jedyny dotychczas taki przypadek w turnieju rangi WTA 1000.
Świątek z kolei powtórzyła wynik Agnieszki Radwańskiej z 2013 roku z Sydney, kiedy na tzw. rowerze odesłała Dominikę Cibulkovą. Po meczu Polka... przeprosiła Słowaczkę.
- Dominiko, masz za sobą świetny tydzień i gratuluję ci sukcesu, ale chcę też cię przeprosić za ten finał - powiedziała wtedy Radwańska.
Emnma Navarro jako piąta w tym stuleciu wygrała turniej WTA bez straty gema
Dwa inne w tym stuleciu finały WTA, które zakończyły się wynikiem 6:0, 6:0, to zwycięstwa Rumunki Simony Halep nad Łotyszką Anastasiją Sevastovą w Bukareszcie w 2016 roku i Francuzki Marion Bartoli nad Rosjanką Olgą Puczkową w 2006 roku w Quebecu.
Natomiast w Wielkim Szlemie ostatnio taki rezultat miał miejsce w finale French Open 1988, gdy słynna Niemka Steffi Graf nie miała najmniejszego problemu z uporaniem się z Białorusinką Nataszą Zwierewą.