Iga Świątek, Jannik Sinner

i

Autor: AP, Associated Press Iga Świątek, Jannik Sinner

Iga komentuje

Zapytano Igę Świątek o zawieszenie Jannika Sinnera. Jaśniej się nie dało, stanowczy komentarz

2025-02-17 12:23

Iga Świątek zaczyna walkę w turnieju WTA w Dubaju. Pierwszy mecz zagra we wtorek, a w poniedziałek pozna rywalkę, którą wyłoni pojedynek Wiktorii Azarenki z Anheliną Kalininą. Za Igą Świątek konferencja prasowa, w czasie której zadano jej dużo pytań o zawieszenie Jannika Sinnera. Włoski lider rankingu ATP dogadał się ze Światową Agencją Antydopingową (WADA) i do gry wróci dopiero w maju.

Iga Świątek rozpoczyna walkę w turnieju WTA w Dubaju, którego jeszcze nigdy nie wygrała. Dwa lata temu była w finale, ale uległa Barborze Krejcikovej. Rok temu chora i przemęczona uległa 4:6, 4:6 Annie Kalinskiej. Za Igą Świątek konferencja prasowa, w czasie której długo odpowiadała na pytania o zawieszenie Jannika Sinnera. Włoch uzgodnił z WADA karę 3-miesięcznej dyskwalifikacji. Do gry wróci w maju i będzie mógł zagrać w Roland Garros. Polka została poproszona o skomentowanie zawieszenia lidera rankingu ATP.

ZOBACZ: Iga Świątek komentuje porażkę z Jeleną Ostapenko!

- Nie myślałam o tym zbyt wiele. Każda sprawa jest inna. Każda historia jest inna - odparła Iga Świątek. - Ja po prostu staram się trzymać faktów i czytać dokumenty. Ufam, że proces na końcu przebiegł uczciwie. To jedyne, co robię i staram się nie oceniać. Nie rozmawiałam o tym z Jannikem, ale zakładam, że musiał to być dla niego trudny czas, trudny proces. Przeszłam przez coś podobnego. Nie życzę żadnemu zawodnikowi, żeby takie rzeczy się mu się przytrafiły. Mam nadzieję, że szybko to przeboleje i po prostu wróci do tenisa - dodała Polka.

Dziennikarze po tej odpowiedzi Igi Świątek postanowili podrążyć temat. Polka została zapytana, czy martwiła się, że Światowa Agencja Antydopingowa również w jej przypadku wniesie apelację, domagając się surowszej kary. Sprawa naszej tenisistki została już zamknięta, a WADA zaakceptowała wcześniejsze rozstrzygnięcia.

- Nie. Ponieważ, jak powiedziałam, każda sprawa jest inna - stwierdziła Iga Świątek, odpowiadając na pytanie. - Nie ma powodu, żeby porównywać i stawiać te dwie sprawy obok siebie. Od początku było zupełnie inaczej. Dostarczyliśmy całą bardzo dokładną dokumentację. Zrobiliśmy wszystko, czego potrzebowaliśmy i postępowaliśmy zgodnie z instrukcjami, więc WADA nie miała powodów, żeby się odwołać. Dlatego byłam prawie pewna, że na tym się skończy, ponieważ moja sprawa dotyczyła po prostu skażenia. Znalazłam źródło. To wszystko - wyjaśniła Iga.

Wtedy padło pytanie, czy Igę Świątek denerwuje to, że jej nazwisko ciągle się pojawia w kontekście sposobów, w jaki prowadzone są różne sprawy w związku z walką z dopingiem. Polka dyplomatycznie opisała swoje odczucia i obserwacje.

- Myślę, że ludzie po prostu tak robią. Myślę, że mediom łatwiej jest opisać te rzeczy, gdy zestawiają je ze sobą. Nie sądzę, żeby w rzeczywistości istniało jakiekolwiek powiązanie, ponieważ jest tak wiele różnych czynników, różnych substancji, różnych sposobów, w jaki ta rzecz dostaje się do naszych ciał. Potem różne są apelacje i kwestie prawne. Myślę, że media to łączą, bo po prostu łatwiej to opisać w ten sposób. Myślę, że tak właśnie działają umysły ludzi - powiedziała Iga Świątek. - Podobnie jest z kibicami, kiedy czytają te rzeczy, automatycznie łączą je ze sobą. Ale to nie jest to samo i nie jest podobne. Dlatego skupiam się tylko na sobie. I mam nadzieję, że wkrótce wszystkie te procesy będą bardziej płynne i bardziej logiczne. Mój był super abstrakcyjny. Od początku wiedziałem, że to było zakażenie. Cały okres, kiedy byłam zawieszona, był dla mnie czymś dość nierealnym i czymś, czego nie mogłem zrozumieć. Ale tak to działa. Skupiam się tylko na sobie i mam nadzieję, że w przyszłości to minie i będziemy mogli skupić się na następnych rzeczach.

QUIZ: Ile wiesz o Idze Świątek?
Pytanie 1 z 30
Na której nawierzchni najbardziej lubi grać Iga Świątek?
Iga Świątek została zawieszona na miesiąc! Zakazaną substancję przyjęła w skażonym leku

Najnowsze