SPORT Piłka nożna Sporty walki Tenis Sportowcy Inne sporty Tabele Żagle
Sport inne sporty pozostałe Był wielką gwiazdą, ale trafił do więzienia za morderstwo. Powiesił się w celi!

Był wielką gwiazdą, ale trafił do więzienia za morderstwo. Powiesił się w celi!

20.04.2017, godz. 17:31
Aaron Hernandez, NFL
foto: EAST NEWS

Aaron Hernandez był przed laty wielką gwiazdą NFL, czyli amerykańskiej ligi futbolu amerykańskiego. Pogrzebał jednak swoją karierę, bowiem w 2013 roku zabił człowieka - innego futbolistę, Odina Lloyda - i został skazany na dożywocie. W środę 19 kwietnia powiesił się we własnej celi.

Hernandez był wielką gwiazdą futbolu amerykańskiego i NFL, swego czasu uznawano go za jednego z najlepszych na swojej pozycji na całym świecie. W 2012 roku podpisał nowy, sześcioletni kontrakt ze swoim klubem New England Patriots na mocy którego miał zarobić aż czterdzieści milionów dolarów, a dwanaście milionów dostał za sam podpis. Niestety sam pogrzebał swoją karierę.

W 2013 roku z premedytacją zastrzelił 27-letniego Odina Lloyda, także futbolistę, zawodnika półprofesjonalnej drużyny futbolowej Boston Bandits. Oddał do niego sześć strzałów. Policja zatrzymała go dziesięć dni później, a mordercę natychmiast wyrzucono z klubu. Jego winę w sądzie potwierdziło ponad stu przesłuchiwanych świadków, a niedługo później został skazany na dożywocie bez możliwości warunkowego zwolnienia.

W środę 19 kwietnia Hernandez został znaleziony martwy w swojej jednoosobowej celi. Powiesił się za pomocą pościeli. Miał 27 lat. Co ciekawe tego samego dnia jego koledzy z New England Patriots odwiedzili prezydenta USA Donalda Trumpa i odebrali gratulacje z okazji zdobycia mistrzostwa NFL.

autor: Maciej Wdowiarski zobacz inne artykuły tego autora
Więcej sportu
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: