KORONAWIRUS wśród czołowych kolarzy. Przerażająca relacja: Traktują nas jak TRĘDOWATYCH

2020-03-03 19:21 JWa
Koronawirus
Autor: AP Koronawirus

Kilka dni temu światowe media obiegła informacja o zakażeniu koronawirusem kolarzy, którzy brali udział w wyścigu w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Podejrzewano dwóch zawodników. Przez tę sytuację w hotelu utknęli inni, między innymi Rafał Majka. Polak na szczęście już wrócił do ojczyzny, ale w odległym miejscu pozostali inni. Z ich relacji wyłania się przerażający obraz. Jak sami twierdzą, w hotelu traktuje się ich jak trędowatych.

Przypomnijmy, kolarzy zamknięto w hotelu w Zjednoczonych Emiratach Arabskich po tym, jak u dwóch uczestników wyścigu UAE Tour podejrzewano zakażenie koronawirusem. Rafał Majka, który na szczęście po dwóch dobach wrócił do Polski, opisywał nieprzyjemne badania, jakim poddano sportowców w środku nocy. Pięć dni po rozpoczęciu działań niektórzy kolarze wciąż są w hotelu i jak sami przyznają, traktuje się ich jak trędowatych. O koszmarze opowiedział David Gaudu, zwycięzca Tour de l'Avenir sprzed czterech lat.

- Do soboty mogłem swobodnie poruszać się po hotelu. W niedzielę wydano rozkaz, że mam nie opuszczać pokoju. Podobnie jak moi koledzy z drużyny - przekazał dziennikarzowi "L'Equipe". Jego relację potwierdził także szef grupy Cofidis. - Pokoi hotelowych nikt nie sprzątał od pięciu dni. Za chwilę będziemy mieli zagrożenie nie koronawirusem, ale innymi epidemiami - martwił się Thierry Vittu.

- Traktują nas jak trędowatych - komentowali kolarze przebywający w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. - Kiedy przynoszą nam jedzenie pod drzwi, to dzwonią, abyśmy wiedzieli, że możemy je zabrać. Nawet jak błyskawicznie otwieram drzwi, to widzę tylko uciekające postacie, które przyniosły to jedzenie. Unikają z nami jakiegokolwiek kontaktu - opisał obrazowo Gaudu.

Najnowsze